Miesięczne archiwum: Wrzesień 2014

Zapiekanka kartoflana z nutą meksyku na imprezę

Układamy warstwy zapiekanki

Wykańczamy zapiekankę śmietaną z fasolą dziwne nie?

Szedłem do kumpla na imprezę i chciałem coś na szybko zrobić by z paczką chipsów się nie pokazać. Ostatnią zapiekankę jadłem aż uszy się trzęsły stwierdziłem że mogę zrobić coś podobnego. To jest zapiekanka z plastrami blanszowanych kartofli z przyprawą do dań meksykańskich. Wiemy jak wyglądają imprezy więc musiało być to syte, tłuste i aromatyczne.

Niestety nie mam zdjęcia po wyjęciu z piekarnika bo szybko się zawijałem a na miejscu jeszcze szybciej została zapiekanka podzielona i zjedzona.

Co tu mamy:

  • 3 duże kartofle pokrojone w .5cm plastry które wrzuciłem na 10min na gotującą wodę i odcedziłem
  • 2 duże cebule podduszone z wędzonką i przyprawą do dań meksykańskich
  • 2 czerwone papryki drobno pokrojone
  • 4 łodygi selera naciowego pokrojone w małe kawałki
  • kostka sera startego na tarce
  • kubek śmietany 18%
  • puszka czerwonej fasoli odcedzona z zalewy
  • 2 łyżki ostrej czerwonej papryki

W żaroodpornym naczyniu natłuściłem spód i ułożyłem warstwę kartofli. Położyłem podsmażoną cebulę z wędzonką, paprykę, seler naciowy, ser i fasolę, podsypałem przyprawa i ostrą papryką. Przykryłem wszystko kolejną warstwą kartofli dobrze docisnąłem i od nowa układałem następną identyczną warstwę, tak powstały trzy warstwy. Na koniec przykryłem ostatnią warstwę kartoflami, docisnąłem, rozrobiłem śmietanę z resztką fasoli, przyprawy i papryki ostrej, wymieszałem i równo rozprowadziłem po powierzchni.

Wszystko zapiekłem w piekarniku z dolnym i górny palnikiem włączonym na połowę mocy(mam gazowy piekarnik więc pół ciągu gazu). Góra się ładnie zrumieniła, śmietana lekko roztopiła, warstwy skleiły się od sera. Lekko przestudzona dawała się kroić i podawać lepiej niż lasagne, można było dodatkowo podgrzać w mikrofali.

Gotowe mieszanki przypraw zwykle jako pierwszy albo drugi składnik maja sól wiec nie soliłem niczego, ostra papryka zmieszała się z serem i nabrała mocy ale nikt nie narzekał. Coś takiego jest znacznie lepsze niż chipsy czy paluszki solone a tak naprawdę jest nadal zdrowsze i tańsze od dwóch wielkich paczek chipsów. Jedyne co mogę wymyślić co będzie lepsze to kilka kilo pieczonych w grillu elektrycznym skrzydełek. Właśnie kupiłem nowe panele teflonowe do mojego grilla co wyszło około 1/3 wartości nowego grilla i znów grilluje bez przywierania, miejmy nadzieje że te również wytrzymają trzy lata.

Układamy warstwy zapiekanki

Układamy warstwy zapiekanki

Gotowanie na koniec miesiąca czyli zapiekanka makaronowa

Zapiekanka z penne

Zapiekanka z penne

Nadszedł ten czas miesiąca – blisko wypłaty ale jeszcze nie a konto i portfel znacznie schudły. Już nie szlajamy się po klubach i barach, nie zamawiamy 10letniej whiskey w ulubionej imprezowni pokazując że ma się gest… teraz u kolegi, na ławeczce czy też po drodze do domu z pod kurtki strzelimy piwko i koniec. Ale jeść trzeba! Gdzie dania instant były dobre gdy się było na studiach teraz jesteśmy lekko doroślejsi i chciało by się zjeść godniej acz za małe pieniądze. I tu przychodzę z pomocą, mój kolejny fix bez fixa zapiekanka z razowym penne! Jest to takie danie „na winie” co się w lodówce nawinie trafia do potrawy.

Moja wersja:

  • półtora laski kiełbasy pokrojonej w kostkę
  • 2 plastry boczku pokrojone w słupki
  • 2 cebule pokrojone w kostkę
  • 2 papryki czerwone pokrojone w kostkę
  • 3 łodygi selera naciowego pokrojone w kostkę
  • pół łyżeczki rozmarynu z krzaczka na oknie
  • pół łyżeczki szałwi suszonej
  • pół łyżeczki kminku w ziarenkach
  • pół kostki sera tylżyckiego startego na tarce
  • pół kostki sera edamskiego startego na tarce
  • kilka ostatnich łyżek sosu BBQ
  • paczka razowego penne
  • 1 kostka rosołowa

W garnku na zupę gotujemy wodę z kostką rosołową, gdy się zagotuje wrzucamy makaron i gotujemy 15min.

Na dużej patelni wytapiamy boczek następnie dajemy kiełbasę, zioła i warzywa i podsmażamy aż warzywa będą miękkie (około 15 min).

Przed odcedzeniem makaronu dajemy 2 chochelki wody z makaronu do warzyw i kiełbasy by zrobić sos. Odcedzamy makaron i wrzucamy go z powrotem do garnka, zasypujemy go serem tylżyckim który jest bardzo miękki, dajemy sos i mieszamy, dodajemy zawartość patelni i znów mieszamy. Gotową mieszankę przekładamy do naczyń żaroodpornych i włączamy górną grzałkę/palnik w piekarniku (sam taki makaron już jest dobry do jedzenia prosto z garnka). Lekko ubijamy łyżką i zasypujemy serem edamskim, ja dodałem na górę posiekane drobno papryczki piri piri oraz chilli z młynka z przyprawami, to nie jest konieczne ale jak tu żyć bez ostrego.

Naczynia wstawiamy do piekarnika i zapiekamy od góry przez 15 min aż ser się zrumieni i zamieni w ładną skorupkę. Wyciągamy, odczekujemy z 10 min aż wszystko lekko przestygnie i podajemy. Doskonałe szybkie i tanie danie w 45min.

Można podawać samo albo z jakimś warzywkiem czy surówką, ja lubię z moimi pikantnymi sosami i sałatą. Można łatwo zabrać do pracy i odgrzać a nawet na zimno jest bardzo dobre.

Nie soliłem dodatkowo, kiełbasa boczek i kostka rosołowa mają wystarczająco soli w sobie, makaron razowy jest bardziej syty i będziemy czuli się najedzeni dłużej. Dodał bym tu jeszcze oliwki zielone oraz kapary ale się skończyły.

Smacznego!

Podana Zapiekanka z penne

Podana Zapiekanka z penne

Wolno duszona wołowina pięć smaków z pieczarkami i makaronem chińskim

Wołowina pięć smaków

Wołowina pięć smaków

Charakterystyczną cechą kuchni chińskiej jaką znamy jest to że dania są przygotowywane szybko, taki street food ale w lokalu. Tylko wołowina najlepszej jakości nadaje się na taką obróbkę, udziec, łopatka, goleń, łata czy nawet ligawa nie nadają się na szybkie smażenie bo będzie twarde lub nie dogotowane a to też dopuszczalne z tylko mięsem dobrej jakości na steaki czy tatary. A więc moja propozycja: wolno duszona wołowina w przyprawie pięć smaków i mnóstwem czarnego pieprzu. Uwielbiam przyprawę pięć smaków, ma ona symulować po kolei słodki, kwaśny, słony, ostry i gorzki, doskonale nadaje się do lekkich mięs jak kurczak czy indyka ale też super wychodzi z „cięższymi” mięsami jak wołowina, wieprzowina czy nawet baranina.

Co potrzebujemy?

  • 1 kg łopatki wołowej pokrojonej na 5 równych części
  • 2 duże cebule pokrojone w kostkę
  • 8 dużych pieczarek pokrojonych w plastry
  • 1 1/2 szklanki bulionu wołowego (może być z kostki)
  • łyżka stołowa pieprzu czarnego grubo mielonego
  • łyżka stołowa mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki stołowe przyprawy 5 smaków
  • 3 łyżki stołowe sosu sojowego
  • opakowanie makaronu chińskiego (nie mylić z zupką chińską)

Mięso wołowe nacieramy sosem sojowym, przyprawą i pieprzem i marynujemy przez noc w lodówce… ma skruszeć i przejść smakiem.

Na drugi dzień wkładamy wszystko z wyjątkiem makaronu do garnka, mieszamy, doprowadzamy do wrzenia, następnie przykrywamy pokrywką i na małym ogniu dusimy aż wbity widelec w mięso zacznie rozbijać mięso na włókna. Alternatywą jest tu 1 godz w szybkowarze. Cebula i mąka ziemniaczana zagęszcza soki z pieczarek i mięsa tworząc bardzo aromatyczny średnio gęsty sos. Przed podaniem w oddzielnym naczyniu zalewamy makaron wrzątkiem czekamy 5 min, odsączamy  i rozkładamy na talerze. Na dolejemy sos, układamy mięso, pieczarki i jeszcze troszkę makaronu. Danie palce lizać!

Smacznego.

Dziś na obiad mega mięsne lecho

Lecho

Lecho

Zaraz obok mojej pracy jest restauracja z domowym jedzeniem która prześciga się w robieniu bezmięsnego jedzenia i zachwalaniu go jako że mięso tam jest. Są gołąbki z mięsem gdzie proporcja mięsa do ryżu jest 40/60, kotlety mielone mają ryż w sobie i tartą marchewkę, potrawka z kurczaka widziała kurczaka na opakowaniu kostki rosołowej a lecho miało twardą zieloną paprykę 60% cukini w plasterkach, coś co przypominało rozwodniony sok pomidorowy i 2 plasterki mocno mielonej kiełbasy na talerz. Jedynym plusem jest że chcą 1.99zł za 100g tego jarskiego jedzenia więc jak kompletnie nie mam co jeść a nadal bojkotuje pana kanapkę to mogę się tam przejść by dostać dzienną porcję warzyw.

Tu jest moja propozycja, jak zwykle z szybkowaru. Super mięsne lecho też za niewielki pieniądze.

Mamy tu:

  • 3 duże pomidory bez skórki
  • 2 duże czerwone papryki pokrojone w kostkę
  • 2 duże cebule pokrojone w kostkę
  • 250g koncentratu pomidorowego
  • 1kg łopatki wieprzowej pokrojonej w kostkę 3x3cm
  • 2 laski dobrze wędzonej kiełbasy (wiejska) pokrojone w kostke
  • 3 łyżki ostrej papryki
  • 2 łyżki granulowanego czosnku
  • płaska łyżeczka soli
  • 1 kostka rosołowa rozpuszczona w 1 szklance wody

Wszystko to wrzucamy do szybkowara, mieszamy zamykamy pokrywę i gotujemy na małym ogniu przez 1 godzinę 20min. Po tym czasie łopatka będzie rozpadać się na drobne kawałki, pomidory znikną tworząc sos a kiełbasa puści wszystkie smaki do tego sosu. Po prostu pycha do potęgi, najlepiej jeszcze upiec sobie ciabatkę do maczania i jemy aż się uszy trzęsą!

Smacznego!

Empanadas inspirowane kuchnią Puertorykańską Daisy Martinez

Empanadas

Empanadas

Gdy mieszkałem w stanach, weekendowe poranki spędzałem z kubkiem kawy przed telewizorem oglądając kanał 13 telewizji publicznej gdzie leciały programy kulinarne. W jednym z nich występowała Daisy Martinez i prezentowała latynoską kuchnię a szczególnie dania z Puerto Rico. Tak! wyobraźcie sobie że jest coś więcej niż kuchnia meksykańska, jest coś więcej niż znane, zamerykanizowane taco, burrito i casadia. Na youtube znalazłem parę nowych programów i nagrań Daisy, jeden opowiadał o tamalas – daniu z ciasta mącznego i długo duszonego/gotowanego mięsa zawiniętego w łupiny kukurydzy i gotowanego na parze. Mieszkając w Warszawie ciężko o same łupiny kukurydzy, nie wiem czym mógł bym je zastąpić ale podobne składniki mają Empanadas. Jest to rodzaj pieroga lub kieszonki z aromatycznego ciasta nafaszerowanego mięsem i dodatkami. Jak się o tym pomyśli jest to proste, robimy farsz, zagniatamy ciasto, lepimy kieszonki, pieczemy 25min gotowe! ale jest z tym trochę roboty nawet jak się idzie na skróty więc nie nazwę ten przepis prostym, ale efekt końcowy jest wart całej tej pracy bo Empanadas nawet bez kilku tylko lokalnie dostępnych składników są mega pycha!

Krok pierwszy to farsz. Tu rozbijamy to na 2 etapy, potrzebujemy rozgotowanego mięsa, najlepiej wieprzowego i lekko poduszonych warzyw z aromatycznym sofrito (zaraz powiem co to jest).

  • 1kg karkówki wieprzowej
  • 2 kostki rosołowe
  • 1 1/2 szklanki wody
  • 5 liści laurowych
  • 2 duże cebule w całości
  • 1 łyżeczka soli
  • jedna suszona papryczka chilli

Wszystko to wrzucamy do szybkowaru i gotujemy ponad godzinę! mięso musi rozpadać się a cebule ledwo trzymać kształt tak by dało się je rozetrzeć na papkę. Po gotowaniu, bulion zlać i ostudzić bo będzie potrzebny do ciasta.

Warzywa na farsz mogą być różne ale lepiej by były twardsze takie co nie puszczą dużo soku ale nie korzenie jak marchew czy seler chyba że starte na tarce, ja dałem:

  • seler naciowy pokrojony w kostkę
  • cebulę pokrojoną w kostkę
  • czerwoną paprykę pokrojoną w kostkę
  • ogórek konserwowy pokrojony w kostkę
  • zielone oliwki drobno pokrojone

Daisy często używa alcaparrado co jest gotową sałatką na bazie oliwek,papryki,kaparów i innych w zalewie.

Następnie trzeba zrobić aromatyczną pastę sofrito, w krajach latynoskich jest to stosowane prawie jak ketchup, pasta składa się z dużej ilości kolendry, czosnku, pomidorów, cebuli, octu cydrowego i innych ziół. Ja użyłem kolendry, natki pietruszki, czosnku, cebuli, pomidorów, ostrych papryczek z octu i soli. Wszystko wrzuca się do blendera i miksuje na pastę. Tą pastę wrzuca się na patelnię by zredukować ilość płynu i wydobyć smak, po 5 – 10min na patelni dodałem warzywa i dusiłem przez 5 min by wszystko zmiękło. Kuchnia wypełnia się naprawdę głębokim aromatem jak się to robi.

Sofrito

Sofrito

Mięso powinno już dojść więc wyjmujemy je i rozdrabniamy na desce do krojenia, bulion powstały w garnku zlewamy do jakiegoś naczynia i wyławiamy cebule.

Duszona karkówka wieprzowa

Duszona karkówka wieprzowa

Mięso przekładamy do miski, i zalewamy duszonymi warzywami w sofrito. Musi to przestudzić się a my zrobimy proste ciasto jak na pierogi. Na górę dajemy duszone cebule i wszystko mieszamy by smaki się przegryzły. Całość powinna być aromatyczna, ostra, czosnkowa i wyraźną nutą kolendry.

Duszona karkówka wieprzowa

Farsz do empanadas

Ciasto musi być aromatyczne ale nie wymaga dużo.

  • 1 1/2 szklanki bulionu
  • 1 łyżka stołowa ostrej papryki
  • 1 łyżka wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka kminku
  • 1 łyżeczka soli
  • tyle mąki ile ciasto wchłonie

Bulion mieszamy z przyprawami i zaczynamy dodawać mąkę, na oko wygląda to na 3 – 4 szklanek ale nie liczyłem, sypałem aż ciasto uzyskało konsystencję ciasta na pierogi czy makaron, musi być sprężyste i nie lepić się do rąk. Wtedy można je wałkować, lub w moim przypadku użyć maszynki do robienia makaronu która ma wałki które same wyrobią ciasto na równą cienką wstęgę ciasta którą pokroi się  na równe prostokąty wielkości dłoni. Potem tylko zawijamy i pieczemy.

Zawijałem tak jak bym składał łuski kukurydzy na tamales, czyli farsz na środku, zakrywałem dolną częścią, potem na to góra które robiła zakładkę, boki ściskałem i podwijałem do środka. Bardzo lubie zawijać ciasto, czy są to pierogi, kieszonki, czy jak tu empanadadas, bardzo uspakajające zajęcie.

Empanadas

Empanadas

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni i gotowe kieszonki układamy na papierze do pieczenia czy silikonowej macie do pieczenia. Można posmarować je z góry jajkiem by miały złocisty kolor, ale z taką ilością papryki już były pomarańczowe więc by ciasto było miększe posmarowałem je cienką warstwą oleju. Należy piec przez 25 min. Upieczone są doskonałe na ciepło, ale jak przestygną spokojnie są przekąską na imprezę. Podałem je z dwoma sosami, ostrym chilli, tu przyznaje się że zrobiłem z pół produktów czyli ketchupu, sosu chilli, świeżej kolendry, zalewy z ostrych papryczek chilli, soku z jednej cytryny i soli, drugi czosnkowy na bazie jogurtu, z czosnkiem wyciśniętym przez praskę, solą i majonezem, jak ktoś miał by problem z ostrością ten sos by zabił część tej ostrości a dał by przyjemny czosnkowy smak.

Smacznego.

Więcej inspiracji na http://www.chefdaisymartinez.com/

 

 

 

Kieszonki z kurczaka z mozzarellą i ziołami

Kieszonki z mozzarellą i ziołami

Kieszonki z mozzarellą i ziołami

Tak wiem, nie najlepsze zdjęcie, nie oddaje w pełni jak zajebiaszczy jest przepis, muszę zainwestować w dodatkową lampę błyskową ale w tym miesiącu już trochę wydałem na części do roweru i było to wredne ubezpieczenie samochodu… ale do gotowania! co tu mamy to 4 duże piersi z kurczaka (każda około 200g) nafaszerowane świeżą bawolą mozzarellą i ziołami. Jest to niesamowicie proste do zrobienia. Potrzebujemy duuuże piersi z kurczaka – oczywiście zaraz ktoś napisze że to nie naturalne, że kura karmiona GMO, i na pewno nie ma certyfikatu QAFP – chyba że skończyliście technologię żywności i macie papierek że wiecie o czym mówicie KUBEŁ. Więc o czym to ja mówiłem aha co trzeba?

  • 4 duże piersi z kurczaka z tz. polędwiczką odciętą ogólnie celujcie by piersi miały od 150 do 250g im większe tym lepsze
  • 2 kulki mozzarelli bawolej, jak nie ma to zwykła taka w woreczku od polskiego przetwórstwa mleka da radę
  • zioła – estragon, bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn
  • sól, pieprz, czosnek w proszku
  • 8 wykałaczek lub bawełniana nić do żywności
  • 2 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

Cały sekret jest w nacięciu, kładziemy pierś gładką częścią do deski i bardzo ostrym noże robimy nacięcie przez środek, musi być głębokie ale nie na wylot. Rozchylamy obie połówki by na środku powstał „rów czy tam wąwóz” i tniemy horyzontalnie ścianki, znowu tniemy głęboko ale nie do końca. Tak powinna powstać kieszonka którą nacieramy solą pieprzem i ziołami. Następnie kroimy mozzarellę w kosteczkę i upychamy ile się da do każdej kieszonki, potem posypujemy jeszcze ziołami i spinamy wykałaczką próbując zamknąć kieszonki od góry.

W głębokiej patelni z przykrywką podgrzewamy olej i układamy kieszonki nacięciem do góry, pod przykryciem smażymy aż część wody z sera wypłynie a mięso będzie ścięte. Wtedy przekładamy kieszonki do teflonowej brytfanki i wrzucamy na 10min do piekarnika z górną grzałką włączoną. To zapiecze ser i lekko zrumieni kurczaka, uwaga po wyciągnięciu ser będzie bardzo płynny.

Podawać z dowolną sałatką.

Smacznego!

Frittata z kurczakiem w ziołach i pomidorkami koktailowymi

Frittata

Frittata

Były kokardki w ziołach prowansalskich a teraz mam propozycję bardziej śniadaniową choć wiem że we Włoszech jest to podawane jako danie główne – rittata. Fajne imię dla potrawy, absolutnie nie kojarzy się z omletem na kartoflach – tak jest to generalnie omlet z kartoflami, aż dziw że kartoflo-żerni Polacy nie zaadoptowali tego wynalazku do swojego repertuaru potraw, zadziwiająco Hiszpanie mają swoją wersję tego dania i nazywa się tortilla de patatas, gdzie oryginalnie tortilla odnosiła się do ciasta albo wypieku. Koniec lekcji historii do dzieła.

Potrzebne:

  • 3 średnie ugotowane kartofle w łupinach
  • 4 jajka
  • garść pomidorów koktailowych
  • 1 pierś z kurczaka pokrojona w kostkę
  • zioła prowansalskie, dużo rozmarynu
  • pół dużej czerwonej papryki pokrojonej w kostkę
  • 2 łodygi selera naciowego pokrojone w kostkę
  • 1 duża cebula pokrojona w kostkę
  • 2 ząbki czosnku rozbite nożem na desce i posiekane
  • sery parmezan i romano (może być bursztyn lub szafir)

Warzywne składniki mogą się różnić, można dać szpinak, rucolę, fasolkę szparagową, brokuły, inne ugotowane bulwy. Tu mamy kartofle. Ale na początek smażymy kurczaka z ziołami na łyżce oleju aż się zrumieni. Wtedy dodajemy resztę surowych warzyw z wyjątkiem pomidorków które idą na górę. Gdy warzywa zmiękną dodajemy kartofle pokrojone w kostkę lub plastry mieszamy by wszystko było równo rozłożone na patelni i zalewamy masa jajeczną. Układamy połówki pomidorków na górze i posypujemy serami. Należy zredukować ogień na minimum i przykryć patelnię na jakieś 10min, jajka muszą się ściąć a ser roztopić. Na koniec wrzucamy patelnię do piekarnika z górna grzałką włączoną, 2 min wystarczą by zapiec ser. Po wyciągnięciu z pieca dajemy frittacie jakieś 5 min by odpoczęła a następnie serwujemy w kawałkach jak pizzę. Jest to danie syte ale nie bardzo ciężkie, dla mniej kalorycznej wersji można pominąć ser, ale jak to komik Jeff Joxworthy kiedyś w swoim programie powiedział, „nie znam potrawy która by nie smakowała lepiej z serem” a więc jemy frittatę a potem idziemy na godzinę albo dwie na rower, od placu Trzech Krzyży ciągnie się ścieżka rowerowa nieprzerwanie do Powsina, jest to około 16km w każdą stronę, starczy by spalić kilka kawałków tego i parę wieczornych piw dzień wcześniej.

Smacznego!

Kurczak w sosie serowym z kaparami

Grillowany kurczak w sosie serowym z kaparami i pieprzem

Kurczak w sosie serowym z kaparami

Kurczak w sosie serowym z kaparami

Czas na małą bombę kaloryczną. Gdzie sam grillowany beztłuszczowo kurczak jest pyszny, będzie jeszcze pyszniejszy z sosem serowym, a kapary to całkiem niedawno rozwinięty smak i lubię z nim eksperymentować. Do takiego dania polecam sałatkę z 3 – 4 warzyw np. pomidor sałata cebula papryka bez dressingu tylko skroplona sokiem z cytryny i solą, nie chcemy zbędnych węglowodanów i tłuszczu ponieważ dostaniemy to w sosie serowym który równiez może posłużyć jako dressing. Kartofle czy ryż czy makaron to zbędne węglowodany które znacznie podniosą kalorczność tego dania.

Co potrzebujemy?

  • 2 duże piersi z kurczaka (około 300g każda)
  • kostka rosołowa (kurczakowa lub z kury)
  • 1 łyżka oleju
  • 100g sera pleśnowego typu Blue, np Lazur, Gorgonzola, Cambozola, Rokpol itp.
  • 150g serek topiony śmietankowy
  • 50g tartego Parmezanu, można zastąpić polskim Bursztynem
  • 50g tartego tylżyckiego lub innego łatwo topliwego sera
  • 1 szklanka mleka 1.5%
  • 3 – 4 łyżeczek kaparów z solanki
  • 1 łyżeczka pieprzu grubo mielonego
  • 1 łyżka masła

Z kurczakiem obchodzimy się bardzo prosto, jak raz w reklamie która raz w życiu nie kłamała bierzemy dużą kostkę rozołową z kurczaka czy kury i mieszamy z łyżka oleju aby otrzymać tłustą kurczakową pastę, tą pasta nacieramy piersi z kurczaka, kostka ma glutamian sodu co wzmocni smak i ekstrakty zawierające aromat kurczaka co wzmocni aromat. Tak przygotowane piersi grillujemy przez 10min w grillu elektrycznym, nie przesadzajmy z czasem chcemy by były bardzo soczyste.

Sos serowy robi się w 10min, w małym rondelku doprowadzamy szklankę mleka do wrzenia następnie dajemy sery jeden po drugim mieszając wszystko trzepaczką, sery będą się rozpuszczać w mleku i zagęszczać mieszankę, na koniec dajemy kapary pieprz i masło. Nie odwarzcie się solić! wszystkie wymienione sery są dobrze słone a kapary z solanki też nie wymagają więcej soli. Takim gorącym sosem polewamy kurczaka i podajemy z surówką.

Sos jak wystygnie zrobi się bardzo gęsty więc jak robimy go z wyprzedzeniem to trzeba pamiętać o podgrzaniu.

Smacznego!

Razowe kokardki z kurczakiem

Kokardki z kurczakiem w sylu włoskim

Razowe kokardki z kurczakiem

Razowe kokardki z kurczakiem

Co tu mamy to kolejny „fix bez fixa” czyli smaczne razowe kokardki makaronowe z warzywami i kurczakiem w ziołach prowansalskich. Zainspirowane potrawami gotowanymi przez jednego z moich ulubionych kucharzy w swoim programie na Kuchnia TV – Jacques Pépin – zrobiłem coś na szybko ale ze smakiem. Z wyjątkiem marynowania kurczaka (co jest opcjonalne) zabiera mniej niż 20min a spokojnie zrobi się 3 do 4 porcji więc będzie na obiad, na lunch w pracy i nawet dla samotnej koleżanki która nie ma czasu gotować i chyba trochę cię lubi.

A więc do dzieła!

Potrzebujemy :

  • 500g piersi z kurczaka (około 2 średnie piersi) pokrojone w kostkę
  • 1 czerwoną paprykę skrojoną w kostkę
  • 1 dużą cebulę skrojoną w kostkę
  • 1/3 cukini pokrojonej w kawałki 3x3x1cm takie płatki czy małe plasterki
  • 2 szklanki razowych kokardek (mogą być nie razowe ale ja lubię więcej błonnika)
  • parmezan
  • zioła prowansalskie (oregano,bazylia,tymianek,rozmaryn,szałwia)
  • 3 – 4 ząbków czosnku rozbitego nożem na desce
  • świeża bazyli do dekoracji

Jak wspominałem kurczak może być marynowany w ziołach przez noc, po prostu mieszamy kostki z kurczaka w ziołach, soli i kilku łyżkach oleju (wtedy do smażenia nie dajemy oleju). W garnku od zupy gotujemy osoloną wodę na kokardki, potrzebują one około 6 – 7 min we wrzątki więc zostawiamy je na koniec. Wrzucamy kurczaka na patelnie, najlepiej jak jest to teflonowa lub ceramiczna bo nic nie przywiera. Obsmażamy kurczaka aż z kazdej strony jest lekko rumiany, wtedy dodajemy warzywa, podsypujemy jeszcze ziołami i wrzucamy czosnek, warzywa mają być podsmażone ale nie rozgotowane, można w tym momencie trochę dosolić. W tym samym czasie wrzucamy kokardki na wrzątek, po 6 min wyławiamy je łyżką cedzakową i przekładamy do patelni z kurczakiem i warzywami, woda która trafi na patelnie z kokardkami zawiera mąkę więc momentalnie zrobi się sos z tłuszczu i soków na dnie patelni. Mieszamy i podrzucamy jeszcze przez 2 min i wykładamy na talerze. Dla dekoracji obieraczką do warzyw robimy płatki parmezanu na górę dania i dajemy świeżą bazylię.

Smacznego!

 

Tikka masala

Tikka masala z mlekiem kokosowym i kurczakiem

Tikka masala

Tikka masala

O curry to już nie raz pisałem, więc dlaczego jeszcze raz? bo tu zrobiłem indyjskie curry z nutą tajskiej kuchni, czyli dodałem mleko kokosowe. Strasznie podbija to kaloryczność dania bo do chudych nie należy ale smak jest boski, aksamitny i słodki ze znajomymi nutami kardamonu, cynamonu i gałki muszkatołowej.  Dla ostrości dałem porządną porcję sosu Mad Dog Liquid Fire który nie jest najostrzejszym z serii Mad Dog ale ma wyraźną indyjską nutę więc pasował idealnie! Podanie z ryżem basmati zadowoli każdego.

Kilo (1kg) kurczaka pokrojonego w dużą kostkę marynowałem przez noc w maślance i przyprawie masala, w ten sposób będzie jeszcze bardziej aromatyczny.

Do mojego ulubionego komunistycznego szybkowara wrzuciłem 2 duże cebule pokrojone w grube paski, marchewkę w kostkę, cukinię w kostkę i czerwoną paprykę w kostkę. Wszystko zalałem jedną puszką mleka kokosowego oraz 500ml przecieru pomidorowego. Kurczak wraz z marynatą również wylądował w garze. Do tego Liquid Fire, ostra papryka i łyżka mieszanki masala i płaska łyżeczka soli. 4 ząbki czosnku nie zaszkodziły. Gotowałem przez 55min, ciśnienie nieźle podskoczyło w garze bo zabrało mi 15min by w końcu móc odtworzyć szybkowar.

Ryż basmati dobrze jest nie rozgotować, opakowanie mówi 18 do 20 min, wystarczy 15 do 16min we wrzątku z odrobiną soli. Podać ryż z ugotowanym curry tikka masala i posypać świeżą kolendrą, palce lizać!

Smacznego!