Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

Ultra kanapka śniadaniowa 3 rodzaje wędlin plus wszystko inne

Ultra kanapka śniadaniowa

Ultra kanapka śniadaniowa

Dlaczego piszę o kanapce? przecież każdy potrafi zrobić kanapkę – i tu jest błąd! nie każdy potrafi zrobić kanapkę a na dodatek brak tej wiedzy jest przekazywany z pokolenia na pokolenie, gdy moja Mama opowiada mi że jako dziewczynka na śląsku widziała górników jadących autobusem do kopalni jedzących dwie pajdy chleba z hojną wkładką smalcu ze skwarkami, to rozumiem że czasy były ciężkie i czasem to było wszystko na co człowieka było stać. Ale dlaczego dziś gdy półki sklepowe uginają się od produktów i mamy supermarkety dokładnie jak w USA, gdzie można kupić warzywa, pieczywo, wędliny, ser i dodatki kanapka przeciętnego polaka to kromka chleba grubo posmarowana margaryną w plasterkiem (liczba pojedyńcza) szynki i może plasterkiem sera!? Zabijamy chwilowo głód tłuszczem i prostymi węglowodanami, dostarczając sobie absolutne minimum wartości odżywczych takich jak białko, witaminy i minerały! Nie w moim domu! I oto klasyczny przykład, jeśli nie robię śniadaniowego omletu to robię kanapki. Maga ultra kanapki, ta kanapka jest tak ultra że najtwardszy ultras Legii Warszawa bał by się ją wziąć do ręki!

Jak to wygląda w kompozycji?

Zaczynamy od dwóch kromek chleba o długości 20cm.
Smarujemy ulubionym serkiem twarogowym, najlepiej własnej produkcji.
Na to układamy 1 jajko w plasterkach i delikatnie solimy. (ja użyłem jajka indyczego bo jest większe)
Kroimy 4 grube plastry szynki i 5 plastrów krakowskiej – dziękuję Asi z Wędliny z Dębiny za niesamowite wyroby! I układamy równomiernie na jajkach.
Smarujemy to ketchupem i ulubioną musztardą.
Kroimy dwa plastry cebuli cukrowej, luzujemy pierścienie i równo rozkładamy.
Następnie 4 plastry pomidora bo jak jest cebula musi być pomidor! najlepiej bawole serca bo są mięsiste!
Na pomidora układamy podłużne plastry ogórka kiszonego.
Znów smarujemy ketchupem (mój ketchup jest wzmocniony 3 kroplami sosu Da Bomb Ground Zero)
Przykrywamy to liśćmi sałaty z wyciętymi twardymi środkami. Tu jest lodowa ale preferuję rzymską.
Ser! musi być ser, tutaj mamy 6 plastrów sera salami z ziołami prowansalskimi.
Salami z papryką, bo zostało trochę, więc należało użyć, dodaje kolejną warstwę smaku! Tak 4 plastry.
Znów ketchup i musztarda.
Powoli kończymy. Jeszcze 4 liście cykorii.
Zamykamy kanapkę drugą kromką pokrytą serkiem twarogowym.

Na koniec dociskamy kanapkę by lekko sprasować wszystkie składniki i ostrym nożem kroimy na pół.

I viola! mamy kanapkę, jest tam wędlina, ser, warzywa i pieczywo i nawet twaróg! Taka kanapka to istny obiad, będziemy pełni, syci i dobrze odżywieni. Fakt że jedzenie tego wymaga lekkie finezji. Ale jak robimy do pracy to wystarczy wszystko ścisnąć folią spożywczą i jeszcze lepiej się ułoży. Potem tylko powoli odwijać w miarę jedzenia by nic nie wypadło.

To jest tylko sugerowana kompozycja. Czasem na patelni ceramicznej smażę jedno jajko bez tłuszczu i wkładam zamiast gotowanego na twardo. Lubię świeżego ogórka w kanapce bo daje taką rześkość do kanapki. Stronię od majonezu i sosów majonezowych, są zwykle w 70% olejem lub innym tłuszczem. Rukola jest super w kanapce, wraz z odsączonymi pomidorami suszonymi i papryką marynowaną. Zamiast cebuli cukrowej lubię dawać czerwoną lub czosnkową lub szczypior z bazylią. To jak pizza. Ile ludzie tyle kombinacji ale nie ograniczajmy się do jednego składnika, minimum 5 lub więcej oprócz chleba! Często stosuje kiełki, np kiełki cebuli lub kiełki rzodkiewki, są bardzo smaczne. Dałem tu salami, jest tłuste więc nie przesadzajmy z taka wędliną, lepiej coś chudego jak szynka czy polędwica lub pieczona pierś indyka. Musztarda jest mniej kaloryczna od ketchupu, a chrzan ma jeszcze mniej kalorii.

Eksperymentujcie, i jedzcie zdrowo! Złożenie takiej kanapki to 10min, a pan kanapka skasuje was 5zł lub więcej za coś co nawet w 1.5 nie jest tak bogate!

Zupa krem z kalafiora z brokułami i tarta meksykańska!

Zupa kalafiorowa z brokułami

Zupa kalafiorowa z brokułami

No dziś wzięło mnie na gotowanie, a jutro lunch będzie boski! Dawno nie zrobiłem zupy więc i ona – krem z kalafiora z całymi brokułami, zupa bez mięsna i nisko tłuszczowa ale bardzo aromatyczna. Oraz zainspirowany sukcesem poprzedniej tarty, prezentuje, tarte z farszem meksykańskim, tym raze nawet zrobiłem swoje własne kruche ciasto z mąki pełnoziarnistej – samo zdrowie (minus cały ten tłuszcz w ciście). Ale od początku:

Zupa:

  • pół dużego kalafiora
  • pół dużego selera (korzeń)
  • duży brokuł (około 300g)
  • 2 łyżki sypkiego warzywka
  • łyżeczka kminu rzymskiego
  • 5 liści laurowych
  • 12 ziaren ziela angielskiego
  • 1 czerwona suszona chilli (może być świeża)
  • 2 duże ćwiartki kurczaka około 700g

Do 5L garnka na zupę wrzucamy kalafior pokrojony w plastry, seler pokrojony w kostkę, tylko łodygę brokuła pokrojoną w plastry, różyczki zostawiamy na później, przyprawy oraz ćwiartki obrane ze skóry – ćwiartka z kurczaka jest tłusta, skóra też, nie chcemy wielkich oczek tłuszczu pływających jak w rosole zaprawianym olejem w barze mleczny za PRL – tłuszcz jest przekaźnikiem smaku ale nie musi go być tak dużo, to zupa nisko węglowodanowa i nisko tłuszczowa. Wszystko zalewamy 3/4 wody i gotujemy na małym ogniu przez godzinę aż wszystko (szczególnie łodyga brokuła) zmięknie. Po godzinie wyjmujemy kurczaka i wyławiamy liście laurowe, potem wszystko miksujemy na krem, rozdrabniaczem lub nożem „blendującym”. Nie wyłączając ognia pod garnkiem oddzielamy różyczki brokuła na małe części i wrzucamy do zupy na 10min by nabrały pięknego soczystego zielonego koloru. I można podawać, ja jeszcze udekorowałem zupę kawałeczkami świeżego chilli, ale i bez nich zupa będzie lekko pikantna. Jeśli nie planujecie zrobić poniższej tarty dodajcie na talerzu mięso obrane z ćwiartek, ale ja użyłem je w tarcie, czytajcie dalej!

Tarta Meksykańska

Tarta Meksykańska

Ciasto na tartę:

  • dwie i pół szklanki mąki pół na pół uniwersalna i żytnia pełno ziarnista
  • 150g tłuszczu roślinnego lub smalcu
  • sól do smaku
  • 1 jajko
  • 1/4 szklani zimnej wody

Niby jest to proste ale czasochłonne. Jajko ubijamy, mieszamy z wodą i solą. Tłuszcz (zimny prosto z lodówki) tniemy na małe kosteczki i zasypujemy mąką w misce, następnie zalewamy jajkiem i wyrabiamy, jak nie będzie wystarczająco zbite dodajemy więcej mąki. Trzeba pracować szybko by się zbytnio nie ogrzało. Wałkujemy na 1cm arkusz i wyklejamy foremkę 25cm pokrytą papierem do pieczenia, następnie wsadzamy do lodówki na 20min by odpoczęło i ostudziło się. Piekarnik nagrzewamy do 200 C. Ciasto pieczemy wstępnie przez 20min, dobrze jest wsadzić cosdo formy by przytrzymało brzegi by nie zawaliły się do środka np inną mniejszą blaszkę. W międzyczasie robimy farsz.

Farsz:

  • mięso z dwóch ćwiartek kurczaka
  • puszka czerwonej fasoli odcedzonej
  • 2 duże marynowane papryczki jalapeno
  • 1 średnia czerwona cebula
  • garść zielonych oliwek
  • pół czerwonej chilli
  • pół szklanki sera tartego
  • 3 – 4 jajek
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka przyprawy meksykańskiej lub do taco
  • 3 łyżki ketchupu lub sosu meksykańskiego
  • ser w plastrach z ziołami np salami

Papryczki kroimy na cienkie plasterki a oliwki na trzy lub cztery kawałki każda, cebulę w kostkę. Wszystko mieszamy w misce. Tu się pochwalę użyłem 3 jajka ale nie kurze tylko indycze, podziękowania dla koleżanki z Wędliny z Dębiny która mnie nimi obdarowała, są większe i zetną się mocniej niż kurze, same jajka trzeba rozbijać nożem bo mają znacznie grubszą skorupkę i bardzo mocną błonę. Nie trzeba solić dodatkowo bo oliwki i jalapeno są dobrze słone i przyprawa meksykańska również ma sól w sobie.

Po upływie 20min wyjmujemy pieczące się ciasto, wyjmujemy co trzymało ścianki i wykładamy farsz do powstałej foremki. Przykrywamy plastrami sera z ziołami i z powrotem do piekarnika na 25min. Po tym czasie wyłączamy dolny palnik i uruchamiamy górny na 5min by zapiec ser. Po tym wyjmujemy tartę. Można ją podawać na gorąco do zupy lub oddzielnie na zimno, jest ostra, i sycąca z powodu mąki pełnoziarnistej i tłuszczu z sera i smalcu, no ale zupa go nie ma. Prawie jak pizza deep dish ale a jajkami… pycha! Smacznego!

Tarta z jeszcze nie upieczonym farszem

Tarta z jeszcze nie upieczonym farszem

Tarta z mięsem z żeberek

Pikantna tarta z mięsem z żeberek BBQ

Tarta z mięsem z żeberek

Tarta z mięsem z żeberek

Kilka dni temu dorwałem w sklepie za rogiem coś interesującego, „trójkąt żeberek”, aż serce mocniej zabiło jak zobaczyłem w końcu długie na 15-20 cm żebra wieprzowe pokryte mięsem a nie coś co przypomina pas z nabojami poprzerastany tłuszczem. Tego nie uwieczniłem na zdjęciu musicie mi uwierzyć że duszone w szybkowarze z sosem bbq, cebulką i fasolką wyszły bosko. Ale zostały mi 3 kostki pełne mięsa oraz około kubka sosu z cebulką i fasolką. Co z tym zrobić? i oto odpowiedź, tartę lub jak kto woli quiche.

Bardzo lubię „wytrawne” tarty, to jajeczna alternatywa pizzy którą jak pizzę można jeść na ciepło i zimno. Tą tartę można zrobić z praktycznie każdych resztek mięsa duszonego, czyli gulasz, bitki, potrawka, pieczeń w sosie własnym, sos mięsny do spaghetti, rolady, pulpety co kto ma.

Co trzeba?

  • kulkę ciasta kruchego (lub gotowy arkusz kupiony w sklepie za 4zł)
  • kubek lub dwa resztek mięsa duszonego
  • kubek gęstego sosu z mięsa
  • 3 jajka
  • 1 cebula pokrojona na drobną kostkę
  • kawałek brokuła wielkości pięści drobno pokrojony (tylko różyczki)
  • 6 – 8 plastrów sera z ziołami (np salami z chilli i czosnkiem)
  • 1 łyżka mąki
  • 1 ostrą chilli skrojoną w plasterki
  • sól i pieprz do smaku
  • pół pęczka natki pietruszki (opcjonalne ale dodaje smaku)

Nie będę opisywał jak zrobić kruche ciasto, jest milion i jeden przepis w necie na ciasto kruche, ja od jakiegoś czasu z lenistwa kupuję gotowe, bo naprawdę kosztuje mniej niż gdybym miał je sam zagnieść i wymaga odwinięcia z rulonu i umieszczenia w formie a nie, zagniatania, chłodzenia, wałkowania, odpoczywania, wyklejania formy… raz na jakiś czas mogę pozwolić sobie na utwardzone tłuszcze które są w gotowcach. Trzeba wyłożyć 25cm tortownicę papierem do pieczenia i wykleić ją ciastem by mieć przynajmniej 5 cm rant, jeśli tak zaczniemy piec tartę to ciasto złoży się do środka i będziemy mieli placek, można albo wyłożyć wygniecone ciasto folią aluminiową i obciążyć je ryżem czy fasolą, lub jak ja to zrobiłem, po wygnieceniu wstawiłem do środka kolejną tortownicę o średnicy 20cm. Efekt końcowy ma być upieczoną miską z ciasta. Czas pieczenia to około 20 min w 200 C.

Gdy ciasto się piecze robimy farsz. Mięso drobno kroimy i wrzucamy do głębokiej miski, zalewamy kubkiem sosu, wbijamy 3 jajka i mieszamy dużą drewniana łyżką, dostaniemy lekko wodnistą masę. Teraz dodajemy cebulę, brokuła i chilli mieszamy, powinno trochę zgęstnieć, dodajemy natkę, sól, pieprz i mąkę – teraz masa powinna być całkiem gęsta tak by drewniana łyżka trzymała się pionu gdy włożona w sam środek.

Gdy ciasto się upiecze po 20min szybko wyjmujemy je z piekarnika i natychmiast wylewamy masę do powstałej miski z ciasta. Chodzi o to by jajko w masie szybko się ścięło przy kontakcie z gorącym ciastem i uszczelniło „miskę”. Reszta dojdzie w piekarniku bez rozmakania ciasta. Wszystko przykrywamy plastrami sera i wkładamy do piekarnika na 30min w temperaturze 190 C. Na ostatnie 5min (jak mamy) włączamy górną grzałkę(czy palnik) by lepiej zapiec tartę od góry.

Tartę wyjmujemy z piekarnika i pozwalamy osiągnąć temperaturę pokojową. Tak ostudzoną można podawać jako np. zakąska do piwa, lub zabrać do pracy na lunch.

Smacznego!

 

Tarta z mięsem z żeberek BBQ

Tarta z mięsem z żeberek BBQ

Najszybszy orientalny kurczak z brokułami

Kurczak z brokułami

Kurczak z brokułami

Wracacie do domu po 9 godz pracy i półtorej godz. siłowni, zmęczeni i chce się jeść! Ale zanim najedziemy lodówkę jak wikingowie wybrzeża Anglii i zrobimy spustoszenie, zjemy mnóstwo tłuszczu, węglowodanów i innych nie najlepszych rzeczy na noc, polecam kurczaka z brokułami w 15min. Jest robiony na 1 łyżce oleju, ma tylko zielone warzywa i nie zawiera ciężkich super słodkich sosów do dań azjatyckich, jedynym źródłem cukru jest sok z ananasa. No i zanim zdążymy rozpakować torbę z siłowni i się umyć kurak jest gotowy, delikatny i soczysty.

Sekretem takiego dobrego kurczaka jest marynowanie. Kurczaka trzeba zamarynować dzień wcześniej, w poniższej marynacie taki kurczak może leżeć i 3 dni jeśli coś nie wyjdzie pierwszego dnia kolejny i kolejny i nawet kolejny będzie równie dobrzy by przygotować ten przepis. Przyznam że pewnie i może tydzień poleżeć pod warunkiem że zamknęliśmy go w hermetycznym pojemniku a sok z ananasa miał konserwanty w sobie. (tak użyłem słowo na K, nie bójmy się go, jako dzieci na pewno dostaliśmy sporą porcję różnych konserwantów w jedzeniu a jako studenci zdecydowanie się nimi faszerowaliśmy).

Marynata(na dwie piersi z kurczaka pocięte w podłużne paski):

  • pół szklanki soku z ananasa (około 150ml)
  • 3 łyżki stołowe ciemnego sosu sojowego
  • łyżeczka oleju sezamowego
  • łyżeczka sypkiej ostrej papryki
  • łyżeczka granulowanego czosnku
  • łyżeczka startego imbiru lub imbir w proszku
  • szczypta cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 1 cebulka dymka drobno posiekana w kosteczkę

Wszystko to mieszamy w pojemniku w którym umieścimy kurczaka,mieszamy by smaki się połączyły, wrzucamy kurczaka, zakrywamy pokrywką i mocno potrząsamy aż cały kurczak pokryje się marynatą. Do lodówki na min. 24 godz.

W dni gotowanie potrzebujemy:

  • 1 dużą cebulę pokrojoną w talarki
  • 2 szklanki różyczek brokuła nie większe niż pół palca
  • szklankę mrożonej zielonej fasolki w słupkach
  • pół szklanki sosu ananasowego
  • 1 łyżka oleju (np rzepakowy z pierwszego tłoczenia) do smażenia

Na dużą patelnie teflonową lub ceramiczną wylewamy olej i podgrzewamy aż będzie jak woda na patelni i wrzucamy całą zawartość pojemnika z kurczakiem oraz cebulę. Trzymamy patelnię na dużym ogniu i wstrząsamy co chwilę by kurczak się obsmażył z każdej strony. To powinno zająć od 5 do 10min w zależności od patelni ilości kurczaka i temperatury palnika. Następnie zalewamy wszystko sokiem z ananasa i wrzucamy na górę brokuły i fasolkę, zmniejszamy ogień na średni/mały, przykrywamy pokrywką i pozwalamy warzywom dojść na parze w cieple. Po 5 min zdejmujemy pokrywkę i mieszamy lub podrzucamy wszystko na patelni aż warzywa się pokryją powstałym sosem i gotowe! Nakładać na talerz i jeść.

Dla tych co nie mogą żyć bez wypełniaczy przed postawieniem patelni na gaz możecie wstawić garnuszek z woreczkiem ryżu typu paraboiled na gaz obok i dojdzie równo z kurczakiem, ale mi starczy kurczak z warzywami, resztę można wziąć jutro do pracy na lunch, będziemy obiektem zazdrości amatorów pana kanapki i gorącego kubka.

Smacznego!

 

Flan czyli jajeczny waniliowy deser z karmelem

Flan po ostudzeniu i obróceniu na talerz

Flan po ostudzeniu i obróceniu na talerz

Gdy jest się zmęczony ciężkimi tortami, keksem i drożdżówką może czas na inny deser, proponuje Flan. Ja go znam z meksykańskich dzielnic Nowego Jorku ale okazuje się że naprawdę jest brytyjski. Jest lekki po mimo sosu karmelowego nie za słodki i nie wymaga skomplikowanych czynności by zrobić.

Co trzeba?

  • 5 jajek
  • puszka mleka zagęszczonego słodzonego
  • puszka mleka skondensowanego lub śmietanki do kawy
  • szklanka cukru białego
  • pół szklanki cukru z czciny cukrowej
  • laska wanilli
  • buteleczka aromatu waniliowego (nie wanilinowego)

To jest deser który łatwo się robi ale długo piecze. Coś w rodzaju brytyjskiego jajecznego custard ale inaczej.

Robiliście kiedyś lizaki cukrowe? Na suchą patelnię wysypujemy cukier, stawiamy na średnim płomieniu i jak tylko cukier zacznie się topić to energicznie mieszamy aż wszystko się rozstopi a masa będzie miała jasno brązowy kolor. Wtedy taki cukier wylewało się na blaszkę lub kamienną deskę do krojenia w 10 cm kleksy i na koniec wtykało patyczek, jak ostygło to był lizak.

Tu podobnie zaczynamy tylko stopiony cuker wylewamy na dno wysokiego okrągłego naczynia żaroodpornego, całe dno powinno być pokryte, odstawiamy naczynie by ostygło.

Do blendera wlewamy mleko, jajka, wanilię i ziarenka z laski wanili oraz kilka łyżek cukru czcinowego, lepiej najpierw przemiksować wszystko z wyjątkiem cukru a potem dosłodzić. Mieszanka nie powinna być bardzo słodka, pamiętajmy o grubej warstwie skarmelizowanego cukru na dnie naczynia. Zmiksowaną mieszankę przelewamy do naczynia i przykrywamy pokrywką. Wkładamy do rozgrzanego do 200 C., najlepiej w kąpieli wodnej. Pieczemy przez co najmniej godzinę bez kąpieli wodnej albo półtorej w kąpieli. Kąpiel wodna sprawi że masa będzie jednolicie upieczona bez bąbelków powietrza. Po upieczeniu wyjmujemy i studzimy, najlepiej w lodówce aż będzie zimne. Wtedy luzujemy boki cienkim nożem, nakrywamy naczynie szerokim talerzem i jednym pewnym ruchem obracamy do góry nogami by flan spadł na talerz a powstały syrop karmelowy ze spodu rozlał sie po cieście. Tylko kroić i podawać.

Smacznego

Flan po wyjęciu z piekarnika

Wieprzowe klopsiki w sosie chrzanowym plus pieprzne buraczki

Klopsiki w sosie chrzanowym

Klopsiki w sosie chrzanowym

Mamy tu mały twist, tradycyjne klopsiki z mięsa wieprzowego oraz tarte buraczki. Tylko klopsiki są duszone w sosie własnym bez grama tłuszczu, są to klopsiki „samo mięso” bez dodatku bułki tartej ani jakiegokolwiek innego pieczywa, bez ryżu czy co tam ludzie dają jako spulchniacz. Mięso to szynka więc samo jest też bardzo chude, przez to klopsiki są twardsze od tych co mama robiła ale intensywnie mięsne. Zmielone mięso doprawiłem sypkim warzywkiem oraz szczodrą ilością białego pieprzu.

Sos robi się oddzielnie, jego baza to soki które puszczą klopsiki podczas duszenia, oraz 5 łyżek domowego chrzanu który mój ojciec utarł na święta, jest to 100% chrzan przy którym wasabi wydaje się lekką pastą którą można podawać pacjentom cierpiącym na wrzody żołądka. Śmietana 12% (jest to jedyny tłuszcz w tej potrawie) do zabielenia i złagodzenia chrzanu. Na koniec pół szklanki wody z 1 łyżką mąki ziemniaczanej i mamy kremowy sos chrzanowy.

Buraczki(było ich 5) były gotowane przez 30min następnie tarte na tarce z dużymi oczkami. Tak zrobione są suche i mało wyraziste, 1 łyżka grubo mielonego czarnego pieprzu zdecydowanie zaostrza danie, by poradzić sobie z brakiem kremowej konsystencji zalałem buraczki kubkiem soku z buraków z wymieszanymi 3 łyżeczkami mąki ziemniaczanej i wszystko podgrzałem intensywnie mieszając. Otrzymałem długie nitki buraczka w aksamitnym buraczanym sosie, pycha, tylko dosolić do smaku i dodać cytryny dla kwaskowatości.

Jest to doskonała kombinacja. A najlepsze jest że można pomieszać sos chrzanowy na talerzu z buraczkami i otrzymamy ćwikłę na ciepło, jest to coś wybornego i super pasuje do klopsików. Zjadłem ich z 12 w ten sposób i z łakomstwa wciągnął bym jeszcze z pół tuzina ale zdrowy rozsądek postawił na swoim.

Smacznego.

Tort pizzowy po upieczeniu

Tort naleśnikowy z nadzieniem pizzowym

Tort pizzowy poskładany czeka na pieczenie

Tort pizzowy poskładany czeka na pieczenie

Oto moje dzieło przygotowane na urodziny kolegi. Po co robić słodki tort na imprezę gdzie będziemy pili burbona i piwo, kto w takiej sytuacji ma ochotę na waniliowo czekoladowy tort? napewno nie ja, a skoro uskuteczniam samolubne gotowane to tort będzie z sosem pomidorowym, serem, cebulą, oliwkami, salami, ostrą chilli, fasolą oraz kilogramem sera!

Tort składa się z 7 warstw, każda jest nieco inaczej zrobiona ponieważ losowo brałem kolejne składniki przygotowane wcześniej.

Zamykaną formę na ciasto dobrze jest wyłożyć papierem do pieczenia, łatwiej się wyjmuje tort i nie trzeba intensywnie czyścić formy.

Ostatni naleśnik jaki zrobimy dobrze jest zrobić większy niż 25cm, gdy włożymy go do formy jego brzegi zawiną się do góry tworząc rezerwuar dla ściekającego sosu, sera i soków, nic nie tracimy no i po otwarciu formy nic się nie wyleje. Ten pierwszy ułożony naleśnik pokrywamy szczodrą warstwą sera który uszczelni spód by nic przez niego nie przeciekło z pozostałych warstw.

Każdy kolejny naleśnik smarujemy sosem używając silikonowego pędzelka i układamy na nim dowolne składniki jak na pizzy, wykańczamy serem, przykrywamy kolejnym naleśnikiem i od nowa. Nie ograniczajcie się składnikami które ja użyłem, można tam położyć wszystko, boczek, łososia, suszone pomidory, pieczarki, ser pleśniowy, szpinak, rukolę, szynkę, jalapeno, kapary czy inne, co kto lubi.

Składniki i składanie

Składniki i składanie

Mamy tu:

  • 8 naleśników 25cm szerokości zrobione z proszkiem do pieczenia by były trochę grubsze
  • 350g salami w plasterkach
  • 2 żółte cebule cienko pokrojone
  • pół słoika zielony drylowanych oliwek pokrojonych w plasterki
  • prawie 1kg sera żółtego (Edamski) w plasterkach
  • 1 ostrą papryczkę chilli w plasterkach
  • puszkę fasoli z kukurydzą w sosie pomidorowym
  • sos pizzowy własnej produkcji z przecieru, bazylii, czosnku, oraz suchych ziół prowansalskich

Ciasto naleśnikowe:

  • 2 szklanki mąki uniwersalnej
  • 2  szklanki wody
  • 1/2 szklanki maślanki lub kefiru
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • pół łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka przyprawy gyros (lub ostrej papryki w proszku)
  • 2 łyżki stołowe oleju

Naleśniki najlepiej smażyć na patelni ceramicznej lub teflonowej z minimalną ilością tłuszczu, ja mam silikonowy pędzelek i talerzyk od filiżanki na który wylewam z łyżkę oleju i co drugi naleśnik maczam w oleju i smaruje patelnię cienką warstwą oleju.

Tort pizzowy po upieczeniu

Tort pizzowy po upieczeniu

Szybkie chińskie stir-fry z makaronem Pho

Stir fry ze smażonym makaronem

Stir fry ze smażonym makaronem

Na pewno już nadszedł ten moment w którym skończyły się świąteczne dania i te resztki z sylwestra, na pewno zabierze nam kolejny rok by znów wyrobić apetyt na bigos, kutię, groch z kapustą, zupę grzybową, łazanki z grzybami, barszcz, karpia w galarecie i inne specyfiki. Zatem proponuje zwrot o 180 stopni i zrobić smacznego, aromatycznego chińczyka w postaci stir fry w woku.

Zabiera to około 20min (ja marynowałem mięso 24godz w sosie sojowym więc można to nazwać lekkim oszustwem) ale po przyjściu do domu w 30min będziecie mieli parujący talerz różnorodnej dobroci. Kolejne skróty na które poszedłem to wykorzystanie główne gotowej mrożonki do dań chińskich, warzywa do mrożonek są zbierane wtedy kiedy są najlepsze, są już pocięte w odpowiedniej wielkości kawałki i są gotowe w 5min od czasu wrzucenia na patelnię czy woka.

Daje dwie propozycje, robiłem je dzień po dniu:

1. ostry kurczak w ciemnym sosie z podsmażanym makaronem pho
2. słodko kwaśny kurczak z gotowanym makaronem pho

Porcja na dwie osoby wymaga pół worka gotowej mieszanki i kilka świeżych warzyw które daje się wedle uznania. Ja wybrałem czerwoną paprykę, marchewkę, bok choy, białą cebulę, seler naciowy. Makaron Pho dostałem w sklepie z chińskim jedzeniem z 4zł paczka starczyła mi na chyba 10 posiłków w kuchni świata też można go dostać kosztuje trochę więcej i jest go mnie w paczce ale to można po prostu zastąpić makaronem z zupki, faktura jest nieco inna ale da radę.

Więc składniki:

  • 2 podwójne piersi z kurczaka pokrojone w kostkę i zalane sosem sojowym na 24 godz.
  • makaron Pho (ile chcecie, według uznania)
  • worek mieszanki chińskiej
  • 1 czerwona papryka pokrojona w dużą kostkę
  • 1 duża cebula pokrojona w piórka
  • 3 łodygi selera naciowego pokrojonego ukośnie
  • 3cm kawałek imbiru obrany drobno pokrojony
  • 4 ząbki czosnku drobno pokrojony
  • kilka porwanych liści bok choy (można zastąpić kapustą pekińską)
  • 1 marchewka pokrojona w cienkie słupki
  • 1 łyżka oleju sezamowego do smażenia
  • mieszanka 5 smaków (cynamon, gałka muszkatołowa, pieprz cayenne, anyż, kolendra)
  • bulion drobiowy w proszku (zamiast soli)
  • dodatkowy sos sojowy
  • słodki sos chilli oraz sok z limonki dla wersji słodko kwaśnej
  • świeża kolendra i kiełki do dekoracji (użyłem kiełków brokuła)

Wiem, wygląda że trzeba dużo, ale bez strachu dacie radę, większość składników może być zamieniona jednym lub drugim podobnym. Liczy się efekt końcowy.

Makaron Pho nie gotuje się a tylko zalewa wrzątkiem i odstawia na bok w zamkniętym naczyniu by napęczniał i zmienił z przeźroczystego na lśniący biały. Potem trzeba tylko odcedzić. To samo gdy używa się makaronu chińskiego z zupki.

Do woka wlewamy olej sezamowy nagrzewamy i wrzucamy kurczaka, wok musi być na wysokim ogniu by cały czas utrzymywać wysoką temperaturę, po 3 min wrzucamy twarde warzywa i energicznie mieszamy lub podrzucamy na woku. Po kolejnych 3 – 4 min dodajemy mieszankę z worka i resztę warzyw z wyjątkiem bok choy który potrzebuje z 1 min na zmięknięcie. Podrzucamy mieszamy. Dodajemy przyprawy, czosnek i imbir, podrzucamy mieszamy. Podsypujemy sypkim bulionem, oprócz tego że jest słony wzmacnia smak kurczaka i ma glutaminian sodu więc będzie smakowało lepiej.

W wersji z smażonym makaronem wrzucam odcedzony makaron i pozwalam mu się wymieszać z resztą składników. W wersji słodko kwaśnej zalewam 3 łyżkami sosu słodkie chilli i sokiem z jednej limonki (można również dodać tartą skórkę limonki) a makaron wykładam na talerze. Dajemy mieszance z 2 min na wysokim ogniu, dajemy bok choy lub pekińską i wykładamy na talerz. Posypujemy świeżą kolendrą i kiełkami.

I gotowe. W jakieś 30min danie smaczne, z małą ilością tłuszczu a dużą ilością smaku gotowe. Jedzenie pałeczkami opcjonalne ale jak robić coś orientalnego to można i używać ich sztućców.

Smacznego.

 

Stir fry z gotowanym makaronem

Stir fry z gotowanym makaronem