Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

Zupa chrzanowa z białą kiełbasą, coś jak żurek…?

Zupa chrzanowa

Zupa chrzanowa

Święta były i minęły a ja nie najadłem się żurku. U mnie w domu najostrzejszą przyprawą na stole zwykle jest czarny pieprz który mój ojciec używa w małej ilości a mama twierdzi że potrawy robią się ostre gdy tylko stoi obok nich. Jest jeden plus, tata lubi trzeć własny chrzan, jest to najbardziej ostry chrzan który jadłem ever! wasabi w porównaniu do tego chrzanu może być serwowane noworodkom z mlekiem dla lepszego smaku, porcja z czubka noża wyciśnie z ciebie łzy i przeczyści wszystkie kanaliki i zatoki jakie się ma w głowie, nie wiem jak on to robi, może specjalnie jeździ po te korzenie do Czarnobylu albo coś. Aby ratować się przy stole obficie używam tego specyfiku, raz dała z 3 łyżeczki od herbaty na pełen talerz żurku z białą kiełbasą i było boskie! płakałem bardziej niż po salsie numer 6 w restauracji WTF, leciało mi z nosa jak po zjedzeniu kanapki gdzie pomyliłem sosy i zamiast lekko ostrego Blair’s Pure Death dałem Blair’s Ultra Death jak ketchup…. czyli niebo dla chilliheada i to bez chilli. Więc zmodyfikowałem lekko przepis i zrobiłem sobie zupę chrzanową, oto jak:

Potrzebujemy:

  • 2L bulionu drobiowego (ja zrobiłem swój dzień wcześniej z kawałków kurczaka i indyka)
  • Kawał selera (bulwa) wielkości pięści
  • 2 średnie pietruszki
  • białą część pora
  • liść laurowy (a nawet 5)
  • łyżeczkę majeranku
  • łyżeczkę pieprzu czarnego grubo mielonego
  • 5 łyżek od zupy mielonego chrzanu (najlepiej taki z bazarku bez śmietany, zagęstników, cukru czy kwasku cytrynowego)
  • butelkę żuru na mące i czosnku (te z bazarku od „baby” są bardzo dobre)
  • 4 kawałki białej kiełbasy (znowu, domowa produkcja rządzi – wędliny z dębiny)

Warzywa kroimy na małe kawałki i gotujemy w bulionie z liściem laurowym przez 45min, wyciągamy liść laurowy i miksujemy wszystko na gładko nożem miksującym, w te sposób mamy więcej smaku warzywnego i naturalnie zagęściliśmy zupę. Dodajemy żur, białą kiełbasę w plasterkach, majeranek i pieprz. Gotujemy na małym ogniu 30min by soki z kiełbasy dodały smaku zupie. 5 min do końca gotowania dajemy chrzan, mieszamy próbujemy, dosalamy jak konieczne, dajemy więcej chrzanu jeśli nie wyciska łez po trzeciej łyżce, i oto ona, zupa chrzanowa na żurze z białą kiełbasą.

Biorąc pod uwagę że usunąłem z bulionu większość tłuszczu, nie użyłem zasmażki do zagęszczenia, biała z Dębiny jest całkiem chuda, a białe warzywa mają mało cukrów prostych, mogę powiedzieć że nie tylko ta zupa jest dobra, ale i zdrowa i niskokaloryczna. :) Chrzan jest grzybobójczy, bakteriobójczy, wspomaga trawienie i jest dobrym źródłem witaminy A, C, E, B – samo zdrowie. Jak bym jeszcze wrzucił tu garść czosnku i szałwii i zmielił to miało by to więcej wartości leczniczych niż niejeden lek na grypę z półki w aptece. Ale smak już nie był by ten. Smacznego.

Duszone bitki wieprzowe bez bicia z pęczakiem i fasolką szparagową

Duszone bitki wieprzowe bez bicia w sosie z pęczakiem i fasolką

Duszone bitki wieprzowe

Duszone bitki wieprzowe

Gdy słyszymy słowo „schabowy” pewnie przed oczami mamy cienko rozbity plaster schabu wieprzowego, trzy razy panierowany w bułce, mące, jajku i bóg wie czym jeszcze i smażony na smalcu lub dużej ilości oleju, podany z hałdą tłuczonych ziemniaków polanych stopionym masłem lub skwarkami i równie dużą porcją kiszonej kapusty na ciepło z kminkiem i cebulą. Jak polskie by to nie było, to ani zdrowe ani dietetyczne ani bogate w składniki odżywcze. Tego robić dziś nie będę! za to mam zdrowszą mniej tłuszczową propozycję a dokładnie plastry schabu powoli duszone w sosie własnym, podane z gotowanym pęczakiem i fasolką szparagową.

Co trzeba?

  • 1 kg schabu wieprzowego pokrojonego w 2 cm plastry
  • 2 średnie cebule, drobno pokrojone w kostkę
  • 1 kostka rosołowa smak według uznania ja użyłem drobiowej
  • 1 łyżka stołowa ostrej papryki
  • 1 łyżka stołowa majeranku
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 2 łyżki stołowe musztardy sarepskiej
  • 1 łyżka mąki ziemiaczanej
  • woreczek (100g) kaszy pęczak
  • 1 mrożonka krojonej zielonej fasolki
  • 1 łyżka oleju rzepakowego do smażenia

Jest to typowy slow food, nie wolno się śpieszyć, nie będzie to gotowe w 15min jak w programach J. Olivera, to jest potrawa na weekend albo na wieczór by mieć co jeść w pracy i nie polegać na panu kanapce.

W dużej głębokiej patelni lub rondlu, podgrzewamy olej i rzucamy na niego cebulę i kostkę rosołową. Przez 5 min podsmażamy, gdy cebula będzie szklista podlewamy pół szklanką wody i podduszamy jeszcze 10min, będzie to bazą na nasz sos. Plastry schabu układamy na cebuli tak by miały dobry kontakt z ciepłem, redukujemy ogień, przykrywamy patelnię i zaczynamy dusić. Normalnie bym jednak uderzył ten schab kilka razy młotkiem do mięsa by plastry były cieńsze i kruchsze ale będziemy to dusić z godzinę lub więcej więc i tak będą rozpadające i soczyste (jednak jeśli macie jakieś frustracje życiowe a na siłownię nie chodzicie to uderzcie sobie kilka razy dla poprawienia nastroju). Po około 20 min duszenia mięso puści soki i zrobi się więcej płynu na patelni, wtedy dodajemy przyprawy i musztardę mieszamy, upewniamy się że mięso jest przykryte sosem i dalej dusimy z 45min albo i godzinę (jeśli sosu nie będzie wystarczająco można wszystko podlać wodą lub np. czerwonym winem).

Na koniec wypadało by lekko zagęścić sos, tu moja mama i babcia pewnie zrobiły by zasmażkę na mące i wrzuciły do sosu, i znów oprę się tradycji i nie wrzucę do mojego sosu smażonej mąki na maśle tylko rozrobię 1 łyżkę mąki ziemniaczanej w 1/3 kubku zimnej wody, rozmieszam dokładnie, zrobię miejsce na patelni układając kotlety jeden na drugim przy bokach i wleję roztwór wody z mąką ziemniaczaną. Nie wyłączając ognia pod patelnią mieszam energicznie a ciepło sprawi że skrobia zagęści wszystko bez zbytniego dodawania tłuszczu.

Na koniec pęczak i fasolka, tu jest to proste, pęczak gotuje się przez 15-20min w osolonej wodzie w woreczku (lub bez), gdy mamy 5min do końca gotowania odlewamy część wody, wysypujemy pęczak z woreczka i zasypujemy mrożoną fasolką, przykrywamy i czekamy aż się to zagotuje, fasolka się odmrozi a pęczak dojdzie, potem tylko kwestia odcedzenia i podania z mięsem. Takie danie doskonale sprawdza się na drugi i trzeci dzień odgrzane w mikrofali w pracy, opisana tu porcja to 3 dni obiadów dla mnie.

Całość ma mało cukrów, trochę więcej węglowodanów złożonych, dużo białka i witaminy C oraz E, bezglutenowa potrawa to nie jest bo pęczak zawiera gluten, ale można by go zastąpić ryżem.

Smacznego.

Duszone bitki wieprzowe bez bicia z pęczakiem i fasolką szparagową

Duszone bitki wieprzowe bez bicia z pęczakiem i fasolką szparagową

 

Żeberka BBQ z czerwoną soczewicą

Żeberka BBQ

Żeberka BBQ

Często narzekam na polskie żeberka wieprzowe bo są krojone za krótko, wyglądają jak mięsny pas z nabojami a nie kawał klatki piersiowej świni. Ale dorwałem po świętach wielkanocnych w markecie piękne dwa kawałki takich żeberek, ledwo co tłuszcz na nich widać, tylko kość i mięso, a takie mięso jest po prostu wyborne po uduszeniu. Jak żeberka to oczywiście na słodko, z nutą wędzonki i papryki czyli żeberka BBQ, znaleziona czerwona soczewica doskonale nadała się jako naturalny zagęstnik aromatycznego sosu w którym żeberka dusiłem. Do dzieła!

Co trzeba?

  • 2kg żeberek podzielonych na pojedyncze kawałki, jedna kostka na kawałek
  • 0.5L przecieru pomidorowego
  • 4 średnie cebule
  • 3/4 szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 szklanki wody
  • 1 szklanka coli (dowolna marka, może nawet być dietetyczna)
  • 3 łyżki ostrej papryki w proszku
  • pół łyżeczki goździków utartych w moździerzu
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu
  • łyżeczka granulowanego czosnku
  • łyżka stołowa brązowego cukru
  • dowolna ilość ulubionego sosu BBQ (ja dałem przynajmniej pół szklanki)
  • sól do smaku
  • olej do smażenia

Cebulę drobno kroimy, szklimy na dużej wysokiej patelni następnie przykręcamy ogień i karmelizujemy, gdy będzie już brązowawa i słodka dodajemy wszystko z wyjątkiem żeberek i dusimy na małym ogniu przez 30min, chodzi o to by powstał sos. Soczewica zmięknie i napęcznieje wsiąkając część płynu, smaki muszą się przegryźć. Po 30min lub więcej dodajemy żeberka, staranie układamy je tak by płyn kompletnie je zakrywał. Mięso puści soki które się wymieszają z sosem dając mu dodatkowy aromat, samo mięso przejdzie aromatem ziół i słodyczy. Dusimy na małym ogniu aż będzie można wyjąć kostkę z kawałka mięsa bez żadnego problemu a soczewica kompletnie rozgotuje się. Około 75min.

Podawać dowolnie, z sałatką, surówką, frytkami, ryżem, chlebem czy same. Są pyszne gwarantuje to!

Smacznego.

Skrzydełka Jack Daniels BBQ

Skrzydełka BBQ Habanero grillowane i pieczone

Skrzydełka BBQ pieczone

Skrzydełka BBQ pieczone

O skrzydełkach BBQ już pisałem wcześniej i na pewno jeszcze napiszę ponieważ jest to jedno z ulubionych potraw. Idealna przystawka, doskonały obiad, udany lunch, znakomita na imprezy. Niestety skrzydełka BBQ są tak samo dietetyczne co kubeł podwójnie czekoladowych lodów, czyli wcale. Oto metoda na „odchudzenie” ich.

Większość restauracji używa panierki by otrzymać tą chrupką skórkę i powierzchnię do której sosy będą się lepić. Niektóre popularne sieciówki np. ta od pewnego amerykańskiego pułkownika mają więcej panierki niż skrzydełka. Ja eliminuję panierkę, czy to ma być mąka, bułka tarta, ciasto piwne… nie po prostu nie.

Po drugie grilluje skrzydełka w grillu elektrycznym przez około 8-10min a nie smażę na głębokim tłuszczu. Podczas grillowania część tłuszczu ze skóry wytopi się i wycieknie do pojemniczka na tłuszcz w grillu. Następnie przekładam skrzydełka do brytfanki na papier woskowy (papier do pieczenia) i piekę w piekarniku przez 45min w temp 200 stopni C. by zakończyć obróbkę termiczną, podczas której mięso dojdzie oraz więcej tłuszczu się wytopi i wsiąknie w papier.

Po rozdzieleniu, skrzydełka marynowałem przez noc w mieszance, słodkiej i ostrej papryki, coli, oleju, soli czosnkowej i kilku kropel ostrego sosu. Wszystko dawałem na oko ale można dla jakiś proporcji powiedzieć że 2 łyżki każdej papryki oraz oleju, 1 łyżka soli czosnkowej, 3/4 szklanki coli i ile chcecie ostrego sosu. To są proporcje na 3kg skrzydełek czyli około 60 kawałków.

Po wyjęciu skrzydełek z piekarnika, smarujemy je sosem BBQ i pozwalamy by wysoka temperatura skrzydełek zapiekła wszystko na powierzchni dobrze spieczonej skóry. Dziś skrzydełka z sosem Jack Daniels Barbecue Habanero Sauce. Dostałem go na urodziny od kolegi z pracy który jest równie wielkim chilli headem jak ja. Ale każdy sos BBQ da radę, ważne by wam smakował, a ten naprawdę miło pali. Jak podaje się bardzo ostre dobrze jest do zestawu dodać sos serowy na bazie bleśniowego sera typu blue oraz seler naciowy.

Skrzydełka Jack Daniels BBQ

Skrzydełka Jack Daniels BBQ

Przeszedłem długa drogę ze skrzydełkami. Kiedyś wydawało mi się że idealne skrzydełka to te kupione w dużych workach plastikowych w Costco (amerykańskie Macro) gdzie po 5 min w mikrofalówce były rozmrożone i miękkie. Potem chodziłem do ulubionego pubu St. Marks Ale House gdzie oprócz dobrego piwa jak Sierra Nevada Pale Ale lub Magic Hat #9 mieli dobre skrzydełka, spędziłem tam wiele piątkowych wieczorów po pracy kojąc nerwy i ciesząc się że wreszcie mogę się spotkać z moją dziewczyną. A teraz jeśli nie ma mnie w wtorek w restauracji WTF na Poznańskiej w Warszawie to robię coś jak tu widzicie na zdjęciach.

Smacznego!