Miesięczne archiwum: Lipiec 2015

Ale Mexyk! Enchiladas z szarpanym kurczakiem i wędzonym serem!

Szarpany kurczak z dodatkami

Szarpany kurczak z dodatkami

Ostatnio chodzi za mną dobre meksykańskie jedzenie. Być może jest to z powodu kompletnego fiaska kulinarnego które podano mi w jedynej meksykańskiej knajpie na rynku we Wrocławiu (Wrocław piekne miasto!) nazwanej po zielonej ostrawej papryczce popularnej w kuchni meksykańskiej która pojawiała się tylko i wyłącznie w nazwie restauracji nigdzie indziej nie występująca w menu czy w podanych nam daniach. Rzadko krytykuję restaurację w której mi podano coś co mi nie smakowało, zawsze da się znaleźć jakiś pozytyw ale tu tego nie było, po zajęciu stołu kelnerka poinformowała nas że połowy menu (tej gdzie jest grillowane mięso) nie ma bo jest problem w kuchni, zostały nam taco, burito i casadias. Wszystko było straszne, naprawdę nie wiem jak można spartaczyć coś takiego jak taco w twardej skorupie, ale można, kucharz chyba nigdy nie widział na oczy taco a obejrzenie tej 35 sek. reklamy popularnej franczyzy z USA podniosło by jego kwalifikacje o 200%.    Podana nam „salsa” była podgrzanym przecierem pomidorowym z odrobiną płatków chilli nawet bez soli do smaku i czuć było puszkę w posmaku, taco pływały w wodzie którą puściły warzywa, casadias rozpadały się i były letnie, mięso smakowało jak by było gotowane na wodzie i czekaliśmy na to 45min. Piwo ze stojącej za nami lodówki dostaliśmy po 15min! Naprawdę aż dziw że to się uchowało na rynku i nie splajtowało, może najzwyczajniej Polacy nie wiedzą jak ma to smakować, więc tu moje 3 grosze:

Enchiladas to chyba odpowiedź Meksykanów na włoskie cannelloni (raczej nie, ale podobnie to wygląda). Mamy rurki z miękkiej tortilli wypchane mięsem i warzywami zapieczone z serem i sosem pomidorowym, palce lizać! Jeśli dobrze wykonane nawet nie są taką bombą kaloryczną  na jaką wyglądają. To jest przepis na 8 takich cudeniek, a więc co trzeba?

  • 4 pojedyncze piersi z kurczaka (razem z 600g+)
  • opakowanie 8 tortilli 20cm szerokości
  • 1 duża czerwona papryka
  • 4 łodygi selera naciowego
  • 2 żółte cebule
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 250g sera żółtego
  • 100g sera wędzonego
  • świeża kolendra
  • papryczki chilli
  • puszka siekanych pomidorów w zalewie
  • warzywko w płynie
  • sok pomarańczowy
  • przyprawa do kuchni meksykańskiej

Zacznijmy od przypraw, tak używam gotowych mieszanek bo czasem jest łatwiej i albo kupię gotową mieszankę albo kupię wszystkie jej składniki pojedynczo i zmieszam w słoiku. Jest dużo firm internetowych które oferują bardzo uczciwe mieszanki przypraw za znacznie mniej niż w sklepie, mieszają to na zamówienie, jest to świeże, aromatyczne i w przeciwieństwie do sklepowych pierwszym składnikiem na liście nie jest sól. Ale jak ktoś chce robić własną to klasyczna mieszanka to czosnek w proszku, cebula w proszku, czerwona słodka papryka w proszku, ostra papryka w proszku, wędzona papryka w proszku (chipotle), kminek w proszku, czarny pieprz, oregano, odrobina goździków i cynamonu. Dla lepszego kopa można zastąpić ostrą paprykę pieprzem cayenne oraz dodać płatki papryki chilli.

W 1 łyżce stołowej tej przyprawy oraz łyżce warzywka w płynie i 1/3 szkl. soku pomarańczowego marynujemy piersi z kurczaka pokrojone w cienkie podłużne plastry. Mogą posiedzieć w lodówce przez noc. Następnie w teflonowym garnku dusimy je we własnych sokach przez godzinę (wrzucamy kurczaka, ustawiamy garnek na małym ogniu pod przykryciem). następnie siekamy w drobną kostkę paprykę, seler naciowy i cebulę i dorzucamy na górę by zmiękły (około 10min).

Całą zawartość garnka odcedzamy w durszlaku (jeszcze nie wylewajcie wywaru, przyda się). Fasolę z puszki również odcedzamy. Dwoma widelcami szarpiemy kurczaka by rozpadł się na pojedyncze włókna, dodajemy fasolę i siekaną kolendrę, teraz można go lekko zwilżyć wywarem pozostałym po kurczaku i dobrze wymieszać.

Jeden i drugi ser trzemy na tarce.

Zawijamy zawijamy enchiladas

Zawijamy zawijamy

Na każdą tortille układamy hojną porcję mięsa z warzywami, delikatnie posypujemy żółtym serem i ciasno zawijamy. Tortille powinny mieć temperaturę pokojową bo są wtedy bardziej sprężyste. Jeśli pochodzą z paczki która wcześniej była otwarta i lekko wyschły można je przetrzeć mokra ręką i wrzucić do mikrofalówki na 15 sek. Tak zwinięte tortille układamy jedna obok drugiej w foremce czy brytfance, ja używam tu aluminiową podwójną foremkę do ciasta wyłożoną papierem do pieczenia.

Enchiladas! Zawinięte, posypane posmarowane i zapieczone!

Enchiladas! Zawinięte, posypane posmarowane i zapieczone!

Tak ułożone polewam mieszanką 1/2 puszki pomidorów i 3 łyżek wywaru z kurczaka, można dodać kilka kropel ulubionego ostrego sosu i płynnego warzywka dla wzmocnienia smaku. Posypujemy wędzonym serem i ostrymi papryczkami chilli. Zapiekamy przez 30min w temp 200 stopni C. na górnej półce aż ser się stopi i nadmiar płynu z pomidorów odparuje zabarwiając powierzchnię na czerwono. Lekko przestudzić i serwować. Do tego na boku dobrze jest zrobić domową salsę. (prawdziwą z kolendrą i chilli podana na zimno), i podać z lekkim jasnym piwem z plasterkiem limonki.

Proszę zauważyć że nie użyłem tu nawet łyżki oleju, pierś z kurczaka jest chuda, jedyny tłuszcz pochodzi z sera i samej tortilli. Można ten przepis zrobić bez sera lub z serem light, oraz znaleźć bezglutenowe tortille z redukowana ilością tłuszczu, ale nie popadajmy w skrajności… godzina jazdy na rowerze spokojnie przepali dwie takie tortille, dla pewności można jeszcze dodać pół godzinki miłości fizycznej co dodatkowo pozytywnie wpłynie na samopoczucie i ciśnienie.

Smacznego!