Miesięczne archiwum: Luty 2016

8 placków, 4 quasadillas, 24 kawałki

Quesadilla (casadia) danie na którym restauracje się bogacą a ty się nie najadasz!

8 placków, 4 quasadillas, 24 kawałki

8 placków, 4 quasadillas, 32 kawałki

Quesadillas(w Polsce pisane czasem casadia) są doskonałą i smaczną przystawką / przekąską. Czy w domu czy w restauracji zrobienie quesadillas jest dziecinnie proste i tanie. Wygląda to tak, dwie tortille, pomiędzy nimi tarty ser i co jeszcze dusza zapragnie w małych drobnych kawałeczkach.

Pyszna przekąska na imprezę albo syta przystawka przed daniem głównym w restauracji, ale danie główne…? nie koniecznie. Jest to za uboga porcja jedzenia by poczuć sytość nawet gdy poda się z salsą i guacamole. Niestety w restauracjach jest często podawane jako danie główne z ceną od 18zł(tak najtaniej znalazłem) do nawet 30zł! Na zlocie foodtrucków pod Pałacem Kultury w Warszawie dorwałem quesadillas z serem i kurczakiem za 16zł!

Mój wcześniejszy post o burrito ściągnął na moją osobę dużo internetowego hejtu że niby to restaurację muszą kasować ludzi duże pieniądze za proste i tanie potrawy uliczne itd. Tak więc drodzy restauratorzy i ich obrońcy, oto przepis dla was! Jak myśleliście że zarobicie kasując klienta 30zł za burrito które w domowych warunkach kosztuje około lekko ponad 8zł(cena składników) to teraz możecie skasować 30zł za dwa pszenne placki z odrobiną dodatków i kubeczkiem salsy (zawsze możecie poprosić o 5zł dodatkowo za salsę czy guacamole). Reszta z was wyciągnijcie wnioski i zwyczajnie zamówcie coś innego a quesadillas zróbcie w domu na imprezę zgodnie z poniższymi krokami.

Jak na przystawkę/zakąskę przystało lista składników jest krótka(a i tak bogata w porównaniu z restauracjami):

  • 8 pszennych tortilli 20cm (3.50zł za 4 tortille)
  • 300g tłustego sera (24zł za 1kg)
  • 10 – 12 zielonych oliwek (4zł za słoik)
  • 2 marynowane papryczki jalapeno (23zł za puszkę 1.7kg)
  • 1 grillowana pierś kurczaka około 200g (16zł za 1kg)
  • garść kolendry (5zł za doniczkę)
  • 1 duża czerwona cebula (3zł za 1kg)
  • 2 stołowe łyżki pikantnej salsy lub innego paprykowo-pomidorowego sosu (7zł za słoik 300ml)

Szybkie podsumowanie: 7zł + 7.20zł + 1zł + 1zł + 3.20zł + 2.50zł + 1zł + 2zł = 24.90zł
Czyli 6.22zł za jedną quesadillę, 78gr za pojedyńczy trójkącik. Czyli taniej niż burrito, mniej roboty niż z burrito – czysty zysk! zysk! zysk!

Gotowe quesadillas

Najszybszy sposób na przygotowanie takich quesadilli to wymieszać wszystkie składniki razem by równomiernie rozłożyć je na tortilli. Czyli tarty ser mieszamy z drobno siekanymi oliwkami, jalapeno, cebulą i grillowaną piersią kurczaka(pierś można grillować nawet dzień wcześniej, zostawić w lodówce by czekała na swoją kolej). Na koniec doprawiamy świeżą kolendrą i salsą by całość była pikantniejsza i się lepiej związała razem. Salsę można zrobić samemu oto przepis albo kupić gotowiec w sklepie, zwykle te kupne to nic innego jak przecier pomidorowy z cebulą i solą w cenach 8 – 10zł za słoiczek, więc lepiej zrobić to samemu i resztę dać jako dip do gotowych quesadillas. Wcześniej wspominane guacamole, czyli dip z avocado również doskonale pasuje do tej przystawki. Tu znajdziecie przepis.

 

z serem, jalapeno, kolendrą, grillowanym kurczakiem i oliwkami

z serem, jalapeno, kolendrą, grillowanym kurczakiem i oliwkami

Dużo tego opisu jak na przełożenie placka serem i dodatkami. Ale czasem lubię wytłumaczyć co, jak i dlaczego, zamiast bezdusznie rozkazywać, zrób to, zrób to, zrób tamto. Poniżej mój patent na grillowanie placków. Tu mamy 30cm ceramiczną patelnię, pokrywkę od garnka i mosiężny moździerz. Widziałem w dinner’ach w USA takie fajne żeliwne dociskacze do hamburgerów czy steaków które by doskonale się nadały ale w domowych warunkach ten patent działa idealnie. Patelnia sucha, bez tłuszczu, sama tortilla ma tłuszcz w sobie i nie trzeba go więcej. Smażymy placek około 1min na każdej stronie, chodzi o to by ser się roztopił i skleił dwie tortille oraz wszystko co wsadziliście pomiędzy. By obrócić placek wykorzystuję drugą patelnię lub płaską pokrywkę na którą wyrzucam placki wprawnym przekręceniem patelni i zsuwam nie podgrzewaną stroną na gorącą patelnię.

smażenie quesadilla na suchej patelni

smażenie quesadilla na suchej patelni

Dlatego że jak robię quesadillas, robię ich z 4 (1 opakowanie 8 tortilli) mój sposób podawania jest inny od restauracyjnego. Na drewnianej desce układam je wszystkie jedna na drugiej, następnie kroję od środka jak pizzę na 8 trójkątnych kawałków i rozsuwam, w ten sposób mamy 32 kawałki serowo-tortillowej dobroci. Kolejne warstwy trzymają ciepło i w ten sposób w miarę jedzenia kolejne kawałki są nadal ciepłe. Do tego miseczka salsy, miseczka guacamole i oczywiście ostre sosy różnej maści.

I koniec, prawdopodobnie przeczytanie tego zabiera więcej niż samo wykonanie opisanej potrawy. Życzę wam smacznego i oszczędnego gotowania.

Zapiekany kurczak na szpinakowym makaronie

Szpinakowy makaron na blaszce

Szpinakowy makaron na blaszce

Był sobie makaron studencki a teraz idziemy poziom wyżej – zapiekany kurczak na zielonym makaronie barwionym szpinakiem. Nie jest to trudne, a smaczne „wszystko w jednym” danie. Trochę trudno je estetycznie podać ale smakiem naprawdę nadrabia.

Co potrzebujemy?

  • 4 średnie piersi z kurczaka (około 1kg)
  • 1 opakowanie zielonego makaronu tagliatelle agli spinaci (albo inny „wstążkowy makaron”)
  • 1 opakowanie 500ml przecieru pomidorowego
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 opakowanie ziół prowansalskich (oregano,bazylia,szałwia,tymianek,rozmaryn)
  • 1 opakowanie wędzonego sera białego
  • 300g wędzonego sera żółtego
  • olej rzepakowy do smażenia i marynowania
  • sól i pieprz i płatki ostrej papryki

Do osolonej wrzącej wody w garnku wrzucamy 300-400g makaronu czyli 3-4 garście, gotujemy na al dente(ugotowany ale lekko sztywny). Makaron odcedzamy, i przekładamy to foremki lub brytfanki czy naczynia żaroodpornego, ja wybrałem foremkę do pieczenia ciasta 20x30cm i wyłożyłem ją folią aluminiową.

Smażony kurczak w ziołach

Smażony kurczak w ziołach

Piersi z kurczaka dobrze jest zamarynować przez kilka godzin w mieszance oleju ziół soli i czosnku wyciśniętego przez praskę. Będzie bardziej aromatyczny. Następnie smażymy go na patelni z odrobiną oleju, ma się dobrze zrumienić z obu stron, nie musi koniecznie być ugotowany do końca, czeka go jeszcze zapiekanie. Na koniec, zalewamy go przecierem i doprowadzamy do chwilowego zagotowania.

Całość pięknie zapieczona z dwoma serami na górze

Całość pięknie zapieczona z dwoma serami na górze

Układamy piersi z kurczaka na makaronie i zalewamy sosem. Posypujemy tartym wędzonym serem i pokruszonym białym wędzonym serem solankowym. Jeszcze tylko szczypta lub cztery płatków ostrej papryki na górę i zapiekamy. Pieczemy przez 30min w temperaturze 180 – 200 stopni. Po upieczeniu dobrze jest pozwolić całości odpocząć przez 10min i podajemy! Proste prawda?

Smacznego!

Porcja podana

Porcja kurczaka podana

Jaja

Ale jaja! niezbędne na dobrą imprezę!

Jaja

Jajka faszerowane z szynką i majonezem bazyliowym.

Gdy zapraszasz ludzi na imprezę możesz postawić na stole 3 paczki chipsów, może przesypać je do miski by ładniej wyglądało… według reklam telewizyjnych epicka impreza gwarantowana(DJ z disko kulą sam wjeżdża). A prawda jest że chipsy są tłuste, zawierają tygodniową dawkę soli i nie mają żadnych innych wartości odżywczych. Chyba że nie ma się żadnego szacunku dla swoich gości, można się trochę bardziej postarać i podać coś smaczniejszego i zdrowszego.

Dziś proponuję JAJA! i to nie byle jakie tylko faszerowane z szynką i majonezem bazyliowym. Są proste w wykonaniu oraz bogate w białko i witaminy. Więc do dzieła:

Potrzebujemy następujące:

  • 10 jajek rozmiar L ugotowane na twardo
  • 300g szynki konserwowej w cienkich plastrach
  • 3-4 łyżki majonezu typu light
  • garść świeżej bazylii
  • pęczek szczypiorku
  • świeży zielony ogórek
  • sól i pieprz grubo mielony

Ugotowane jajka obieramy i kroimy na pół. Wyjmujemy żółtko a puste połówki układamy na półmisku (dobrze zainwestować w półmisek do jajek ze specjalnymi zagłębieniami by jajka ładnie się układały).

Bierzemy równy stos plasterków szynki, układamy na górze jedną połówkę na wzór i obcinamy dookoła aż zostanie nam stos małych plasterków o kształcie przekroju jajka, użyjemy to by nakryć jajko wypełnione farszem.

Żółtka rozgniatamy w misce z łyżką majonezu, posiekanym szczypiorkiem, solą, piperzem i drobno posiekaną szynką z pozostałości po wycinaniu plasterka który przykryje połówkę. Generalnie robimy pastę jajeczną.

W każdą pustą połówkę jajka nakładamy łyżeczkę pasty jajecznej i przykrywamy plasterkiem szynki konserwowej (konserwowa jest wilgotniejsza i ma łagodniejszy smak niż wędzona).

Pozostały majonez, wkładamy do blendera wraz z bazylią i miksujemy na gładką masę, to będzie nasz bazyliowy sos majonezowy.

Na każdą przykrytą połówkę układamy plasterek ogórka zielonego. Następnie wykańczamy kleksem z majonezu bazyliowego.

Gotowe! tak przygotowane jajka można trzymać  w lodówce aż do podania. Są smaczne, znacznie zdrowsze od chipsów a koszt zrobienia takiego półmiska to około 15zł czyli tyle co 3 paczki chipsów. Wasi goście powinni nie tylko docenić że zrobiliście dla nich przekąskę ale również to że dbacie o ich linię.

Smacznego.

Burrito w 30cm tortilli

Burrito grande – to jest przepis który restauratorzy nie chcą byście znali!

 

Burrito w 30cm tortilli

Burrito w 30cm tortilli

Dramatyczny tytuł, wiem.  Uczę się od internetowych krętaczy którzy chcą zawyżyć ruch na ich stronach nic nie mówiącymi tytułami które mają za zadanie zmusić internautę by kliknął na link pod którym kryje się 20 reklam i 2 linijki tekstu. Nie wiem czy restauracje i foodtruck’i nie chcą byście wiedzieli jak się robi burrito, ale na pewno mocno zdzierają z ludzi na tej prostej potrawie. Burrito to odpowiednik kebaba tylko z meksyku, jedzenie mas, uliczne jedzenie. Dlaczego więc w restauracji(która nie ma 1/4 gwiazdki Michelin’a) pszenna tortilla z ryżem i mięsem mielonym kosztuje 30zł albo więcej jest dla mnie nie pojęte.

Oto co trzeba do zrobienia 6 dużych 500-650g burrito(i za ile?):

  • 1kg chudego mielonego mięsa wołowego lub wieprzowo-wołowego cena 12-20zł
  • 6 pszennych tortilli 30cm średnicy (paczka 18 kosztuje 16zł więc 5,33zł za 6)
  • 1 słoiczek 80g koncentratu pomidorowego za 1-1.50zł
  • puszka czarnej fasoli – 3zł
  • puszka kukurydzy – 2zł
  • 2 duże cebule ok. 400g – 0.85gr
  • kolendra świeża w doniczce – 5.50zł
  • 2 pomidory 300g – 1.50zł
  • 1 zielona papryka – 1.50zł
  • 1 czerwona papryka – 1.50zł
  • sok z połowy cytryny – 1zł
  • 1 kubek 400g kwaśnej śmietany 10% – 2zł
  • papryczki jalapeno marynowane 200g + zalewa – 4zł
  • torebka przyprawy do mięsa Meksykańska – 2zł (lub własna mieszanka papryka chilli,cumin,czosnek granulowany,cebula granulowana,oregano,słodka papryka,pieprz cayenne w równych proporcjach)
  • 200g ryżu sypkiego, paraboiled lub brązowy – 1.50zł
  • sól, pieprz, rzepakowy olej do smażenia mięsa (1 łyżka) – 1zł

Czas podliczyć wydatki: razem 54.18 zł czyli 9.03 zł za burrito, pomijając koszt energii (gaz/prąd) do ugotowania tego wszystkiego. A może być jeszcze taniej ponieważ podane ceny są wzięte podczas pisania tego  bloga z internetowego sklepu spożywczego z wysyłką do domu/biura. W zwykłym markecie, mięso, puszki itp. będą tańsze, nie trzeba kupować najdroższej marki puszki czy słoika, marka marketowa też się tu sprawdzi(a czasem będzie nawet lepsza).

A tu nasuwa się pytanie, jeśli mi w warunkach domowych wychodzi 9zł za burrito o wadze 600g, ile kosztuje to jakąś restaurację czy foodtruck którzy robią to hurtowo?

Do burrito potrzebna będzie salsa, przepis na nią mamy pod tym linkiem:  
http://takpomojemu.blog.pl/2013/07/16/domowa-salsa/

Prosta wersja takiej salsy to drobno pokrojone pomidory, papryka, cebula, jalapeno, skropione sokiem z cytryny i odrobią zalewy z jalapeno, doprawione solą, pieprzem i świeżą kolendrą. Gotowa salsa w 10 min!

Ryż możemy oddzielnie ugotować nawet dzień wcześniej i może czekać aż będzie potrzebny w lodówce. Ja preferuje brązowy lub czerwony ryż ale one się dłużej gotują by być tak miękkie jak zwykły biały paraboiled po 10min w garnku z wodą i solą. Ważne jest by ryż był w miarę sypki, nie taki kleik jak na sushi.

Mięso: mięso można samemu zmielić albo kupić gotowe w sklepie, zwykle sklepowe będzie tłustsze niż gdyby zmielić pół kilo udźca wołowego i pół kilo łopatki wieprzowej samemu. Doprawić mieszanką przypraw, i podsmażyć na głębokiej patelni z drobno poszatkowaną cebulą. Gdy będzie już lekko zrumienione a cebula szklista, wrzucamy zawartość puszek, nie odcedzamy, zalewa i fasola z kukurydzą wszystko idzie na patelnię wraz z koncentratem pomidorowym. Wszystko dusimy na małym ogniu aż smaki się połączą a sos zgęstnieje tak by wyłożony na tortillę trzymał kształt i się nie rozlewał(chcemy konsystencję budyniu z tapioki a nie sosu bolonese).

Składamy! Bierzemy 30cm tortillę i wykładamy na nią z 3 – 4 łyżki stołowe ryżu, na to nakładamy hojną porcję sosu mięsnego z fasolą i kukurydzą. Wykańczamy to salsą i kwaśną śmietaną. Papryczki jalapeno są już w salsie ale ja lubię dołożyć ich jeszcze więcej. Można też zrobić własną śmietanę z jalapeno, w blenderze wystarczy zmiksować 4 – 5 papryczek jalapeno na 400g kwaśniej śmietany. Piekło w gębie!

Oto jak zawijać, pewnie zepsujemy z 2 tortille zanim dojdzie się do wprawy ale praktyka czyni mistrza.

  1. Farsz układamy na dole tortilli
  2. Łapiemy za dolną krawędź i zawijamy ku górze, tak jak byśmy chcieli złożyć tortillę na pół, ale zostawiamy z 5cm wolnego miejsca
  3. Łapiemy za boki, dopychamy farsz przez tortillę ku środkowi i zawijamy boki do siebie
  4. Kończymy zwijając całość w rulon zaczynając od dołu, mając zamiar zamknąć wszystko górną częścią tortilli
Instrukcja zawijania burrito

Instrukcja zawijania burrito

No i mamy gotową dobroć którą jest burrito. Burrito jest najlepsze zaraz po zawinięciu, gdy trzyma się je dłużej to wilgoć z salsy, śmietany i mięsa zacznie rozmiękać tortillę. Ale cały zeszły tydzień wstawałem 10min wcześniej, na zimno zawijałem sobie taką 650g „maczugę”, owijałem 4 warstwami folii spożywczej, do torby z ciuchami na siłownię i hyc do pracy. W pracy lekko podgrzewałem w mikrofali i jadłem na dwa razy, widziałem zazdrość i pogardę w oczach innych pracowników jak pałaszowałem sobie w kuchni. To spojrzenie mówiące „Ty padalcu! jak śmiesz przynosić dobre jedzenie do pracy gdy inni mają lichą kanapkę którą żona złożyła na prędze pomiędzy ubieraniem dziecka do przedszkola i kręceniem sobie włosów dla szefa?” odpowiadałem moim uśmiechem z serji „Rozwiedź się i naucz się gotować. Zdzirze!”.

Na koniec wrócę jeszcze na chwilę do tematu restauratorów.  Może gdy w końcu otworzę swoją wymarzoną restauracyjkę, okaże się że trzeba zdzierać z klientów za proste jedzenie, chociaż zawsze wydawało mi się że od tego jest piwo z „fabryki piwa” które kupuje się za 1.50zł za litr a sprzedaje po 10zł za szklankę. Ale naprawdę uważam że dobre jedzenie również może być tanim jedzeniem a w kraju w którym wszystko drożeje dobrze przynajmniej mieć coś taniego i zdrowego do zjedzenia na lunch.