Miesięczne archiwum: Kwiecień 2016

Pizza rustykalna z pieczarkami, cebul, pepperoni, kiełbasą i oliwkami

Rustykalna pizza na miodzie z czosnkiem niedźwiedzim

 

Pizza rustykalna z pieczarkami, cebul, pepperoni, kiełbasą i oliwkami

Pizza rustykalna z pieczarkami, cebul, pepperoni, kiełbasą i oliwkami

Rodzajów pizzy jest tyle to jej koneserów. Jeśli na świecie znajdą się dwie osoby które zgodzą się na identyczną kombinację składników na pizzy to pewnie powinni wziąć ślub i żyć „happily ever after” do końca swych dni, nie znając goryczy kompromisu którym jest zrezygnowanie z jednego lub więcej składników swojej ulubionej pizzy bo ta druga osoba go nie lubi.

A czym jest pizza rustykalna? to pizza z grubo krojonymi kawałkami dodatków, bogata w mięso, ser, pieczarki, cebulę i oliwki. Nie damy tu łososia, ananasa, rukoli czy krewetek. Ma być to bogate, syte, ale i proste.

cebula i pieczarki

Moja wersja przewiduje duszone grubo ciachane pieczarki, smażone talarki cebuli, oliwki nadziewane papryką (przyznam że te z pestką które trzeba samemu wydrylować są smaczniejsze ale ich nie miałem), kiełbasę wiejską (pacz. wędlin z dębiny) dobrą ostrą pepperoni, krojone pomidory zamiast sosu, i duuużo sera. Ciasto jak w tytule na miodzie zamiast cukru z dodatkiem liści czosnku niedźwiedziego i mąką razową. Samo zdrowie ;)

Co trzeba na ciasto?

  • 2 szklanki letniej wody
  • 750g mąki w tym 500g białej luksusowej i 250g razowej do chleba
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka stołowa miodu
  • 1 łyżeczka drożdży do wypieku chleba
  • 4 łyżki stołowe suszonych liści czosnku niedźwiedziego
Kiełbasa z dębiny, grubo ciachane pepperoni i oliwki. W tel majaczy opakowanie krojonych pomidorów z chilli.

Kiełbasa z dębiny, grubo ciachane pepperoni i oliwki. W tel majaczy opakowanie krojonych pomidorów z chilli.

Pozostałe składniki:

  • 300g grubo krojonego pepperoni
  • 300g grubo krojonej kiełbasy wiejskiej
  • 4 kulki sera mozzarella
  • 3 cebule pokrojone w talarki i przesmażone na maśle
  • 200g grubo krojonych pieczarek przesmażonych na maśle
  • garść zielonych oliwek krojonych na pół
  • kartonik pomidorów krojonych z chilli (lub ziołami prowansalskimi)
  • 2 łyżki stołowe bazylii
  • 2 łyżki stołowe oregano

Nauczyłem się że lepsza od stolnicy czy blatu kuchennego jest zwykła 50cm plastikowa miska, wlewamy tam wodę, mieszamy z miodem, solą, czosnkiem, drożdżami, jak wszystko się wymiesza wsypujemy mąkę i energicznie mieszamy ręką. Ciasto będzie się kleić, ale można je łatwo zeskrobać z brzegów miski, w miarę dodawania mąki otrzymamy ładną sprężysta kulę. Tą rozciągamy lub wałkujemy na ładny 60cm na 40cm prostokąt (owal) i układamy na papierze do pieczenia by wyrosło w cieple. (jestem właścicielem 26 letniej kuchni firmy Glem o szerokości 80cm, mogę robić duże pizze, nawet dwie na raz)

 

Pizza przed pieczeniem. Piekarnik rozgrzany do 250 stopni. Tylko dolny palnik.

Pizza przed pieczeniem. Piekarnik rozgrzany do 250 stopni. Tylko dolny palnik.

Gdy ciasto wyrośnie to chyba już każdy wie co robić. Krojone pomidory pierwsze, na to sypiemy przyprawy, układamy wędliny, pieczarki, cebulę układamy symetrycznie kawałki mozzarelli sypiemy pieczarki. Proste! Pieczemy około 30min, ja ustawiam piekarnik na 250 stopni C. od dołu. I gotowe! 10 min wyrabiania ciasta, 20 min przygotowywania reszty składników, 30 min pieczenia i pełna satysfakcja dla 4 – 6 osób.

Kilka porad/uwag:

Użyłem miodu zamiast cukru, każda zmiana pożywki dla drożdży zmienia smak ciasta. Ciekawą opcją jest użycie ekstraktu słodowego do wyrobu piwa. Takie słody są używane do wypieku chleba.

Czosnek niedźwiedzi można kupić świeży, jest jeszcze mocniejszy niż suszony, ale suszony łatwo dostać w sklepach zielarskich (stacjonarnych i internetowych) za grosze. Jest bardzo zdrowy.

Użył bym czarnych oliwek które trzeba drylować, ale zwyczajnie nie miałem ich. Zielone nadziewane nie są złe w pizzy. Ale te do drylowania są lepsze.

Nie rozwałkowujcie ciasta za cienko, musi mieć około 1cm by wyrosnąć. Jeśli rozciągniecie je cienko to mało wyrośnie i będzie na chrupkim spodzie. Niektórzy taką lubią.

I na koniec, tak ta pizza zawiera gluten w cieście, dlatego też jest takie dobre!

Ale jaja! sadzone z jałowcową i szybką salsą

Jajka, kiełbasa i salsa, co chcieć więcej?

Jajka, kiełbasa i salsa, co chcieć więcej?

W ramach testowania nowej patelni grillowej zrobiłem takie proste acz bogate śniadanie. Dwa kawałki przepysznej kiełbasy jałowcowej z Wędliny z Dębiny, 4 duże jajka i na szybko skrojona salsa z dużą ilością kolendry. Wszystko zrobione bez dodatku tłuszczu, jedyny tłuszcz na patelni był z kiełbasy która to ma go zadziwiająco mało.

Salsa to:

  • 1 duży pomidor malinowy
  • 1 cebula cukrowa
  • 1 zielona papryka
  • garść kolendry
  • sok z połowy limonki
  • sól i pieprz

Warzywa pokroić w drobną kostkę. Pomidora można wcześniej sparzyć i obrać ze skórki ale rzadko mi się chce. W miseczce skropić cytryną i dodać sól i pieprz do smaku. Tuż przez tym jak będzie się podawało jajka, położyć salsę na górę by lekko się podgrzała a zarazem zatrzymała proces ścinania żółtek i podajemy.

Smacznego.

Rolada pizzowa

Pizzowy rulon czyli strucla ala pizza

Rolada pizzowa

Rolada pizzowa

Widziałem wiele wariantów oryginalnego włoskiego przysmaku – pizzy. Pizzeriniki, bułeczki pizzowe, babeczki pizzowe, paluchy pizzowe, bagiełki, chipsy, prażyny ect… ale ja zrobiłem coś innego, większego! Wielki rulon pizzowy pieczony jak chleb. Pomysł wziąłem z filmów gdzie głodni pijani  studenci lub inni napaleni ziołem jegomoście zamawiali stos pizzy potem każdą zwijali i jedli jak kebaba. Tylko ja wpierw zwinąłem a potem upiekłem.

Co trzeba?

Ciasto

  • około 750g  białej mąki
  • 1 łyżeczka drożdży do pieczenia
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 szklanki letniej wody

Reszta wypełnienia

  • 150g dobrego salami paprykowego lub pepperoni
  • 200g dobrego żółtego sera w plastrach (użyłem irlandzkiego reedamera)
  • 2 posiekane w plasterki papryczki chilli
  • 1 posiekana w cienkie plasterki cebula
  • 3 łyżki ziół prowansalskich
  • 5 łyżek koncentratu pomidorowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • kilka łyżek oleju rzepakowego

Ciasto jest dziecinnie łatwe w zagnieceniu, ja stosuje dużą plastikową michę do wyrabiania. Wlewam wodę w temperaturze 30 – 35 stopni, rozpuszczam cukier i sól następnie dodaje drożdże.  Powoli wsypujemy mąkę mieszając energicznie by gluteny się dobrze powiązały. Chcemy uzyskać sprężystą kulkę ciasta która nie lepi się do rąk. Jak ją już mamy, rozwałkowujemy na prostokąt 30cm na 50cm. Przekładamy prostokąt na odpowiednio duży papier do pieczenia, dobrze jest go trochę natłuścić by surowe ciasto się nie lepiło do papieru, ładnie odchodzi od ciasta po upieczenie ale okrutnie się lepi gdy surowe. Teraz zostawiamy ciasto w ciepłym miejscu i pozwalamy wyrosnąć przez 20 – 30min.

Rozgrzewamy piekarnik do 250 stopni C. Można położyć rozwałkowane ciasto na płycie kuchenki, ciepło z piekarnika pobudzi drożdże.

Gdy ciasto trochę podrośnie układamy składniki, wszystko posypujemy ziołami, potem plastry sera, na nich salami, rozrzucamy papryczki, cebulę oraz drobno poszatkowany czosnek. Co 10cm robimy grubszą ścieżkę z koncentratu pomidorowego. Ketchup też może być ale on jest słodki a koncentrat mocno pomidorowy.

Pozostaje tylko zwinąć całość. Zwijamy węższą krawędzią. Dobrze jest by były tam kieszenie z powietrza by było miejsce na dalsze wyrastanie ciasta podczas pieczenia. Zaklejamy wszystko dokładnie i wraz z papierem wkładamy do formy na ciasto o wymiarach rulonu.

 

Full of gluten

Full of gluten

Smarujemy górę rozbełtanym jajkiem by mieć ładną błyszczącą złotą powierzchnię.

Pieczemy 60min w temperaturze 250 stopni C. na środkowej półce.

Wyjmujemy, schładzamy, kroimy serwujemy. Doskonałe zamiast chleba na kanapki, idealne na imprezę podawane z dipami.

Smacznego

Bezglutenowe klopsiki po hipstersku z nutą ironi

A więc od kiedy to klopsiki mają gluten? W zależności od szkoły gotowania, nasze mamy i babcie i prababcie zawsze dodawały ryż, bułkę tartą lub bułkę moczoną w mleku do mięsa mielonego by je spulchnić (HA! spulchniacze w domowym gotowaniu! kto by pomyślał?). Sam klopsik czy kotlet mielony gdyby był zrobiony z samego mielonego mięsa był by bardzo twardy a więc trzeba go zmiękczyć i spulchnić.

Hipster płakał jak klopsa jadł

Klopsy wieprzowe z kalafiorem jako wypełniacz

Jeden z trendów wśród brodatej mniejszości(na szczęście) naszego społeczeństwa noszących ciemne okulary o grubej oprawce za które w czasach mojej podstawówki i liceum dostał by solidne bęcki, jest nie jedzenie glutenu. Gluten, jak definiuje to Wikipedia to mieszanina białek roślinnych, gluteniny i gliadyny, występująca w ziarnach niektórych zbóż, np. pszenicy, żyta i jęczmienia. Dalej czytamy że: nietolerancja glutenu występująca u 1% populacji jest chorobą związaną z wytwarzaniem przeciwciał skierowanych przeciwko glutenowi i powoduje uszkodzenie kosmków jelitowych. A więc gluten jest dla nas dobry i jeśli za dziecka wciągało się po 3 kajzery dziennie i pajdę chleba i nic ci nie było to teraz po prostu starasz się być trendy a nie zdrowo się odżywiasz. Białko jest nam potrzebne do budowy mięśni, reguluje przebieg procesów biochemicznych,  odpowiada za wytwarzanie i przekazywanie impulsów nerwowych i wiele innych. Innymi słowy białko jest potrzebne.(nic dziwnego że ów brodaci jegomoście siedzący w vegan restauracjach wyglądają na takich wymoczków, brak siły, brak krążenia, ospały umysł i zero refleksu – JEDZ GLUTEN!!).

To dlaczego chcę pisać o bezglutenowych klopsikach? Bo znam i kocham taką jedną osobę która mieści się w tym 1% która nie toleruje glutenu i spożycie go ciągnie się z nie przyjemnymi konsekwencjami. Więc ten wpis dedykuję dla ciebie Asiu, niech ci służy, byś siłę miała do walki z ludźmi szczurami na Pradze i innymi szarymi elementami opisanymi w Barwach Biedy. A jak nie chce ci się gotować zawsze zapraszam do mnie, adres znasz, tylko daj znać z wyprzedzeniem.

Będzie potrzebna maszynka do mielenia mięsa.

Oraz:

  • 1.2Kg łopatki wieprzowej
  • 400g ugotowanego na miękko kalafiora
  • 2 duże cebule
  • 1 duże jajko
  • pęczek szczypiorku
  • pół łyżeczki zmielonych ziaren kolendry
  • pół łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
  • łyżeczka czerwonej ostrej papryki
  • łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu białego
  • olej rzepakowy do smażenia

Łopatkę trzeba pokroić na kostkę 4cm na 4cm i posypać przyprawami, najlepiej zostawić tak w misce na kilka godzin do doby by mięso przeszło smakiem, potem mielimy. Co kilka kostek mięsa wrzucamy do maszynki kawałek cebuli albo kalafiora by później mieszanie było łatwiejsze. Do mięsa wbić jedno jajko i starannie wymieszać rękami. Potem to tylko kwestia dużej patelni z wysokim rantem, 3 – 4 łyżki oleju rzepakowego i ręcznie formujemy kuleczki 6 – 7 cm średnicy smażymy na średnim ogniu obracając co jakiś czas. Gdy kuleczki będą zrumienione można zdjąć z patelni i podawać z dowolnym sosem i surówką.

Przykładowo tutaj mamy zdjęcie jak wyglądają odgrzane w pracy, w sosie BBQ podane z domowej roboty surówką z czerwonej kapusty, marchewki i cebuli. Mniam! (wybaczcie jakość zdjęcia w pracy nie mam lustrzanki tylko 5MP aparat w telefonie).

Klops bezglutenowy w sosie BBQ z surówką z czerwonej kapusty

Klops bezglutenowy w sosie BBQ z surówką z czerwonej kapusty

Dlaczego kalafior? jest w sumie neutralny w smaku, więc przyjmie smak mięsa. Zmielony czy blendowany nożem do zup nie klei się jak kartofle bo nie posiada dużo skrobi. Cebula jest tu poniekąd dodatkowym wypełniaczem ale też daje dużo do samego smaku i wartości odżywczych. Tak samo szczypiorek, który jest w dawany w charakterze przyprawy, Przyprawy w saszetkach często mają adnotację że mogą zawierać śladowe ilości glutenu, jest to generalnie zabezpieczanie sobie czterech liter przed tym jak by ktoś nagle miał reakcję po zjedzeniu, ale zwykle nie ma tam żadnego glutenu. Jeśli chcecie iść na całość to kupujcie całe przyprawy, całe ziarenka pieprzu, kolendry i papryczki suszone w całości a potem zmielcie to we własnym młynku który mąki nie widział.

Smacznego i jedzcie z głową a nie modą!