Archiwa tagu: club sandwich

Mega kanapka: przypomnienie o tym jak wygląda kanapka

Skręca mnie wewnętrznie jak w pracy widzę kogoś kto wyciąga przesmarowaną masłem grubą kromkę chleba z plasterkiem wędliny i mówi że je kanapkę. NIE! jesz kromkę chleba z plasterkiem wędliny! Kanapka ma duszę! Ma warzywa! Ma co najmniej 100g wędliny! I sosy. Ogólnie dobra kanapka to eksplozja smaku nie wspominając że bogata w składniki odżywcze.

Oto jak ma wyglądać kanapka:

Mega kanapka, tylko takie powinno się jeść

 Dwa kawałki ciemnego pieczywa z ziarnami słoneczniki i siemię lnianym.

Każdy kawałek smarujemy warstwą ziołowego serka śmietankowego. Nie używajcie serków topionych.

Na dolnym układamy cienko pokrojone plastry pomidora „bawole serce” a na niego cienkie plasterki cebuli cukrowej.

Przykrywamy to plastrami szynki wędzonej. Najlepsza szynka wędzona jest z Dębiny – Wędliny z Dębiny.

Smarujemy musztardą Dijon. Układamy na to plastry szynki z piersi indyka i smarujemy ostrym sosem Mad Dog’s Revenge.

Kroimy małosolnego ogórka domowej roboty w cienkie plastry i układamy na szynce z indyka, polewamy niewielką ilością ketchupu, w moim mniemaniu najlepszy jest oryginalny Heinz 57.

Drobno pokrojona sałata lodowa przykrywa ogórki i zapobiega ucieczce ketchupowi. Na to kilka plastrów ementalera i jeszcze trochę lodowej.

Przykrywamy górną warstwą pieczywa, przytrzymujemy ręką i kroimy ostrym nożem na skos!

I viola! mamy super kanapkę, waży około 400 – 500g, ma warzywa, białko z wędlin i sera, trochę ostrości i błonnik z chleba i ziaren. To jest prawdziwe mistrzostwo świata o poranku!

 

 

 

 

Club sandwich – piętrowa kanapka dla klubowicza

Klub sandwicz

 

Amerykański club sandwich był często zamawiany gdy mieszkałem w NY. Wielka wieża mięsa, sera i białego pieczywa spięta patyczkami do szaszłyków bo wykałaczki nie były wystarczająco długie. Jadło się go bokiem, by ugryźć jak najwięcej warstw naraz.

Tu jest moja wersja, trochę zdrowsza, trochę mniej żółtego sera, nadal wysoka i szeroka, aż za małą głębię ostrości ustawiłem w aparacie i nie wyostrzył poprawnie (ale umówmy się że to taki celowy efekt artystyczny, ok?).

Wędliny z wyjątkiem salami to wędliny z dębiny, teraz dostępne w Warszawskim Zieleniaku przy Banacha.

Zasada tworzenia jest prosta 3 warstwy chleba, 3 różne wędliny, pomidor, ogórek, sałata, natka pietruszki(bardzo zdrowa) ser żółty dobrej jakości – tu irlandzki Cheddar. Kromkę pieczywa pełnoziarnistego smarujemy serkiem śmietankowym (może być wersja light) i układamy pomidory w plastrach, a jak pomidor i i czerwona cebula, wędlina po kilka plastrów, musztarda, no i świeży ogórek zielony, na to kromka posmarowana serkiem z dwóch stron, trochę natki, i znów wędlina a potem sałata, ser żółty, ostry sos i finish z kromką posmarowaną serkiem i znów natka.

Kroimy na skos, trzymamy mocno by się nie rozpadło i jemy. Dobro dwóch kanapek a o 1 kromkę chleba mniej.

Smacznego.