Archiwa tagu: pizza

Pizza chilli con carne z miodowym boczkiem

W czasach gdy wszyscy chcą robić dania fit, lean, wege, light i oh! tak super zdrowe, to jako wywrotowiec świata wychodzę im na przeciw i kontruje to wszystko moją pizzą z chilli con carne i podwójną ilością sera uwieńczone plecionką z boczku peklowanym w miodzie. Palce lizać wierzcie mi. Nie dla wegetarian czy anty glutenowców. (jeden gryz tej doskonałości pewnie na stałe wyleczył by nawet najbardziej zatwardziałego wegetarianina)

Przed upieczeniem, boczek już wygląda dobrze

Pomysł zrodził się gdy zrobiłem garnek dobrego chilli con carne by umilić oglądanie meczu kolegom(bez jedzenia i piwa piłka nożna była by nudna jak golf). Samo chilli con carne jest bardzo dobre. Kto nie lubi mielonej wołowiny w pomidorowo-paprykowym sosie z fasolą, papryką, cebulą i wędzoną papryką, no więc jak tu ulepszyć coś takiego? Oczywiście że pizzą, pizza zawsze jest dobra(bo ma ser). Więc robimy blat pizzowy, smarujemy dużo chilli con carne, do smaku 200g pepperoni, mieszanka serów tartych i dwie kulki mozzarelli pokrojone w plastry. Wykończenie na górze to opakowanie boczku peklowanego w miodzie który kupiłem na tygodniu amerykańskim w Lidlu. Zwykły boczek pewnie też by to się sprawdził, tyle że ten był już dobrze pokrojony w konkretne plastry.

Upieczona pizza z chilli con carne i miodowym boczkiem

Piekarnik nagrzany do 260 stopni C. dolna i górna grzałka. 15min pieczenia by otrzymać prezentowany na zdjęciu twój. Boczkowy, tłuściutki z serem ciągnącym się jak na reklamach pizzy hut. Nic dziwnego że po zjedzeniu połowy tej pizzy we 4 osoby wszyscy byli pełni a butelka burbonu pusta.

Przepis na chilli con carne jest w podpowiedziach. Oryginalnie powinna być tam mielona wołowina, cebula, papryka, pomidory/przecier pomidorowy, wędzona papryka w proszku, proszkowane chilli, czosnek i kumin. Potem można jeszcze dać fasolę, kukurydzę, seler naciowy, ostre papryczki i co dusza zapragnie. Chodzi o dobry gęsty mięsny sos, na pewno ma być pikantne a najlepiej ostre.

Przepis na ciasto na pizze jest banalny:

  • 0.5kg mąki uniwersalnej
  • 1/4 kostki drożdży
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka soli
  • szklanka wody

Sól, cukier, drożdże rozpuszczamy w wodzie. Dodajemy do przesianej mąki w wysokim naczyniu, mieszamy aż uzyskamy sprężystą kulkę ciasta które rozciągamy/wałkujemy na placek. Pozwolimy wyrosnąć przez 30min w cieple i można układać składniki.

Tu mamy grubo krojone pieczarki, pepperoni, sos pomidorowy, chilli con carne, 200g tartego sera, 2 kulki mozzarelli i boczek. Jak bym miał jalapeno to jeszcze było by jalapeno. Ale możecie dać jeszcze więcej, jest pizza quattro fromaggi to można zrobić quatro carni. Szalejcie!

…i smacznego!

Obwarzanek pizzowy kolejna wariacja

Oto kolejna pizzowa wariacja. Tym razem to wielki obwarzanek zrobiony z zwiniętego rulona pizzowego. Rulon aka stromboli był już robiony wcześniej ale by go zawinąć dookoła jakiegoś żaroodpornego naczynia (tu stalowej miseczki) przesmarować hojną ilością masła czosnkowego i zamknięciu obręczą od foremki do biszkoptów z zewnątrz to jeszcze nie było robione.

Obważanek pizzowy z masłem czosnkowym

W środku mamy pepperoni, podsmażany boczek, zielone oliwki, mozzarellę, białą cebulę, jalapeno i gęsty sos pomidorowy.

Masło czosnkowe własnej roboty: zadziwiające jest że przeciętna kostka zwykłego masła ekstra 200g kosztuje jakieś 4-5zł natomiast kosteczka 100g masła czosnkowego kosztuje 5-8zł. Więc bierzemy 3 ząbki czosnku, wyciskamy przez praskę, na patelni rozpuszczamy 75-100g masła, wrzucamy czosnek, solimy (opcjonalne) i na bardzo małym ogniu trzymamy przez 10min, nie chodzi by usmażyć czosnek tylko by puścił aromat do tłuszczu, a to się dzieje w średniej temperaturze 60 – 80 stopni C.

Sos to słoiczek 250ml koncentratu pomidorowego, z 3 ząbkami czosnku przeciśnięte przez praskę, suszone zioła prowansalskie, oregano i bazylia oraz chilli. Wszystko zmiksowane w mini blenderze z 150ml białego wina i łyżką aromatyzowanej oliwy z oliwek.

Rullon pizzowy w przekroju

Po zwinięciu i zamknięciu rulonu, odstawiamy go na 20 – 30min w jakiejś ciepłe miejsce by wyrósł a potem wkładamy na 40min do rozgrzanego do 250 stopni C. piekarnika. Z uwagi na masło czosnkowe, obręcz która trzyma obwarzanek z zewnątrz nie powinna przykleić się do ciasta i zapiec, tylko upiec się na chrupką acz tłuściutką skorupę sztywno trzymającą cały wypiek. Taka pizza hut pizza, w wysokiej foremce z dużą ilością tłuszczu, ale jaka smaczna.

Rozrysowałem szybką instrukcję jak to zrobiłem jeśli moje zdolności literackie nie wystarczyły:

Instrukcja jak zrobić obwarzanek pizzowy

Powodzenia i smacznego!

 

 

 

Pizza z przepisu w książce kucharskiej z 1987

Pizza z 1987r.

Pizza z przepisu w książce kucharskiej z 1987

Pizza z przepisu w książce kucharskiej z 1987r.

Ostatnio robiąc porządki w książkach kucharskich mojej śp. babci trafiłem na taki „Blast from the past” a mianowicie książkę pt. „Potrawy mało znane z…” autorstwa Anny Czerni z 1987r. W 1987r. ledwo zaczynałem podstawówkę, głównie znane mi potrawy to była pomidorowa, ogórkowa, kotlet mielony z kartoflami i placki ziemniaczane, czasem jak mama chciała zaszaleć to gotowała gulasz wołowy, pod koniec wrzucała tam koncentrat pomidorowy i suszone oregano, gotowała  makaron i nazywała to spaghetti. Nic dziwnego że opisane w tej książce potrawy mogą się wydawać egzotyczne, pierwszy rozdział poświęcony był pizzy. Co ciekawe połowa z nich nawet nie przewidywała sera jako składnika pizzy, były za to anchois, smażone pomidory i czosnek. Stwierdziłem że trzeba posmakować pizzy z 1987r. Sama książka jest pisana zupełnie inaczej od obecnych, jest to liniowa opowieść o potrawie którą w kolejnych rozdziałach jest bardziej rozbudowywana. Od placka drożdżowego przesmarowanego koncentratem pomidorowym i anchois do uczty owoców morza. Kierowałem się kilkoma przepisami na raz:

Pizza neapolitańska z serem. (placek drożdżowy z pasą pomidorową, serem i smażonymi pomidorami)

Pizza con funghi.(placek drożdżowy z pasą pomidorową, serem i podsmażonymi pieczarkami)

Pizza capricciosa. (placek drożdżowy z pasą pomidorową, serem i fantazją – czyli wszystko z suchą krakowską włącznie)

Do zrobienia ciasta potrzebujemy:

  • 400g mąki
  • 40g drożdży
  • trochę więcej niż pół szklanki wody
  • 2  łyżki oliwy
  • szczypta soli

Tu żadnych nowości(starości?) nie ma. Drożdże rozrabiamy z woda solą i oliwą, wlewamy do mąki i i wyrabiamy aż dostaniemy sprężystą kulkę ciasta. Z tymi dokładnie proporcjami kulka nie była za bardzo sprężysta. Następnie pozwalamy ciastu wyrosnąć przez 2 godziny i rozwałkowujemy ciasto na placek któremu znów dajemy lekko wyrosnąć. Jest zawsze nacisk by koniecznie pamiętać o zrobieniu brzegu by sos nie wyciekł.

Sos:

  • 400g koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki oliwy
  • suszone zioła – bazylia, oregano
  • szczypta soli

Na patelni podgrzewamy oliwę i przesmażamy pastę pomidorową z solą i ziołami. Gdy gotowe smarujemy nią rozwałkowany placek ze zrobionymi brzegami. Przy tej konsystencji nie ma szans by cokolwiek pociekło z pizzy(choć jest wielokrotnie zaznaczane że może).

Do tego podsmażyłem pieczarki pokrojone w grube plasterki na maśle. Na tej samej patelni podsmażyłem plastry świeżego pomidora malinowego. Poukładałem jedno i drugie na blacie pizzy z pastą pomidorową, dodałem klika plasterków salami i poukładałem pocięte w plastry dwie kulki mozzarelli.

Piekłem w piekarniku rozgrzanym do 240 stopni C przez 20 min. Ciasto było lekko twarde przy proporcjach mąki i wody ale ogólnie jak to pizza, smaczna. Te podsmażane pomidory to było coś nowego. Ciekawe czy Włosi tak naprawdę robili taki przepis.

Potrawy Mało Znane z…. Anna Czerni

Idealne ciasto na pizze, przypomnienie dla samego siebie

W przeciwieństwie do wielu osób gotuję „na czuja”. Bardzo żadko trzymam się ściśle przepisów, miarek, mililitrów, gram czy innych. Ale są wartości których warto przestrzegać, np proporcje na ciasto na pizze. Doszedłem do takiej złotej proporcji, gdzie jeśli tylko będę się trzymał tych ilości ciasto zawsze wyjdzie doskonale.

Potrzebne są 3 kubki mąki (ok 0.5kg)
Pół kostki świeżych drożdży
2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki soli
1 kubek letniej wody

W kubku letniej wody rozpuszczamy drożdże, cukier i sól. Czekamy aż zaczną pracować – na powierzchni pojawi się pianka. Wlewamy do odmierzonej wcześniej mąki i mieszamy aż powstanie sprzężysta kulka.

Dalej co zrobicie to wasza sprawa, rozwałkować, rozciągnąć, zostawić by wyrosło zawinąć nim ser czy pepperoni. Ja mogę rozwałkować to ciasto na blat 60cm na 40cm pozwolić mu wyrosnąć i będzie pizza na średnim spodzie.

Stromboli czyli rulon pizzowy

Stromboli pierwsze podejście z kupnym ciastem

Stromboli pierwsze podejście z kupnym ciastem

Chyba Światowy Dzień Pizzy jest doskonałą okazją na opublikowanie tego przepisu.

Dawno temu, gdzieś, kiedyś w słonecznym Bensonhurst, NY, papa Mario kręcił kolejny placek w swojej małej pizzerni. Zmęczony monotonnością płaskiej pizzy stwierdził że zrobi coś nowego i po skomponowaniu doskonałej okrągłej pepperoni, sausage, onions and pappers, XL zwiną wszystko w rulon i wrzucił do pieca. Rezultat został ochrzczony nazwą wyspy na morzu Tyrreńskim gdzie papa Mario się urodził i mieszkał zanim wyemigrował do USA szukając lepszego życia.

Zrobiłem dwie wersje stromboli, pierwsza testowa na kupnym blacie pizzy. Dla początkujących oraz zabieganych jest to dobra opcja. Może nie wyrośnie tak wysoko ale będzie dobre i nie przemoknie sosem ponieważ surowe ciasto do pizzy w rulonie XXL jest przesmarowane warstwą tłuszczu by się nie kleiło za bardzo.

Wystarczy zrobić gęsty sos który nie wypłynie z rolady, tu proponuję:

  • 250g przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżeczka bazylji
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki ostrej papryki (ja użyłem całą łyżeczkę pieprzu cayenne)

Wszystko wymieszać w miseczce odstawić na trochę by się przegryzło (można zrobić dzień wcześniej) i gotowe.

Blat w 3/4 przesmarować przygotowaną pastą zostawiając pasek gołego blatu którym zalepimy rulon. Układamy ulubione składniki na pizzę tu były robione dwa rodzaje salami, drobno pocięta cebula i dwie kulki sera mozzarella pokrojone w cienkie plastry. Zaczynamy zwijać bardziej szeroką stronę blatu aż do paska który pozostał nie przesmarowany sosem. Kleimy brzegi (i tak coś wypłynie ale po co pomagać), smarujemy rozbełtanym jajkiem i do nagrzanego piekarnika do 240 stopni C. na 30min.

Teraz level hard, własne ciasto i 80cm długości rulon.

Potrzebujemy:

  • 0.5kg mąki uniwersalnej
  • pół kostki świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 kubek letniej wody

Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie i dodajemy cukier i sól. Gdy zaczną „pracować” i na powierzchni wody zacznie pojawiać się pianka wylewamy do miski z mąką i gnieciemy aż dostaniemy piękne sprężyste ciasto które nie będzie się lepić do rąk.

Bierzemy odpowiedni duży arkusz papieru do pieczenia (u mnie to 80cm) i lekko go natłuszczamy olejem. Kładziemy ciasto i rozwałkujemy je na prostokąt o odpowiednich dla nas rozmiarów. Reszta jak wcześniej, smarujemy pastą pomidorową, kładziemy składniki, tu było bogato, 2 rodzaje salami, plastry boczku, cebula, oliwki, mozzarella, pleśniowy, cheddar i papryczki jalapeno. Zwijamy, zaklejamy, lekko nacinamy wierzch i smarujemy rozbełtanym jajkiem. DO piekarnika na 30 min. Prawie tak samo imponujące jak pizza z ziti i kulkami mięsnymi. Spokojnie nakarmi 7 osób i zostanie na śniadanie.

80cm stromboli zrobione z ciasta zagnieconego ręcznie z świeżymi drożdżami

80cm stromboli zrobione z ciasta zagnieconego ręcznie z świeżymi drożdżami

Pizza rustykalna z pieczarkami, cebul, pepperoni, kiełbasą i oliwkami

Rustykalna pizza na miodzie z czosnkiem niedźwiedzim

 

Pizza rustykalna z pieczarkami, cebul, pepperoni, kiełbasą i oliwkami

Pizza rustykalna z pieczarkami, cebul, pepperoni, kiełbasą i oliwkami

Rodzajów pizzy jest tyle to jej koneserów. Jeśli na świecie znajdą się dwie osoby które zgodzą się na identyczną kombinację składników na pizzy to pewnie powinni wziąć ślub i żyć „happily ever after” do końca swych dni, nie znając goryczy kompromisu którym jest zrezygnowanie z jednego lub więcej składników swojej ulubionej pizzy bo ta druga osoba go nie lubi.

A czym jest pizza rustykalna? to pizza z grubo krojonymi kawałkami dodatków, bogata w mięso, ser, pieczarki, cebulę i oliwki. Nie damy tu łososia, ananasa, rukoli czy krewetek. Ma być to bogate, syte, ale i proste.

cebula i pieczarki

Moja wersja przewiduje duszone grubo ciachane pieczarki, smażone talarki cebuli, oliwki nadziewane papryką (przyznam że te z pestką które trzeba samemu wydrylować są smaczniejsze ale ich nie miałem), kiełbasę wiejską (pacz. wędlin z dębiny) dobrą ostrą pepperoni, krojone pomidory zamiast sosu, i duuużo sera. Ciasto jak w tytule na miodzie zamiast cukru z dodatkiem liści czosnku niedźwiedziego i mąką razową. Samo zdrowie ;)

Co trzeba na ciasto?

  • 2 szklanki letniej wody
  • 750g mąki w tym 500g białej luksusowej i 250g razowej do chleba
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka stołowa miodu
  • 1 łyżeczka drożdży do wypieku chleba
  • 4 łyżki stołowe suszonych liści czosnku niedźwiedziego
Kiełbasa z dębiny, grubo ciachane pepperoni i oliwki. W tel majaczy opakowanie krojonych pomidorów z chilli.

Kiełbasa z dębiny, grubo ciachane pepperoni i oliwki. W tel majaczy opakowanie krojonych pomidorów z chilli.

Pozostałe składniki:

  • 300g grubo krojonego pepperoni
  • 300g grubo krojonej kiełbasy wiejskiej
  • 4 kulki sera mozzarella
  • 3 cebule pokrojone w talarki i przesmażone na maśle
  • 200g grubo krojonych pieczarek przesmażonych na maśle
  • garść zielonych oliwek krojonych na pół
  • kartonik pomidorów krojonych z chilli (lub ziołami prowansalskimi)
  • 2 łyżki stołowe bazylii
  • 2 łyżki stołowe oregano

Nauczyłem się że lepsza od stolnicy czy blatu kuchennego jest zwykła 50cm plastikowa miska, wlewamy tam wodę, mieszamy z miodem, solą, czosnkiem, drożdżami, jak wszystko się wymiesza wsypujemy mąkę i energicznie mieszamy ręką. Ciasto będzie się kleić, ale można je łatwo zeskrobać z brzegów miski, w miarę dodawania mąki otrzymamy ładną sprężysta kulę. Tą rozciągamy lub wałkujemy na ładny 60cm na 40cm prostokąt (owal) i układamy na papierze do pieczenia by wyrosło w cieple. (jestem właścicielem 26 letniej kuchni firmy Glem o szerokości 80cm, mogę robić duże pizze, nawet dwie na raz)

 

Pizza przed pieczeniem. Piekarnik rozgrzany do 250 stopni. Tylko dolny palnik.

Pizza przed pieczeniem. Piekarnik rozgrzany do 250 stopni. Tylko dolny palnik.

Gdy ciasto wyrośnie to chyba już każdy wie co robić. Krojone pomidory pierwsze, na to sypiemy przyprawy, układamy wędliny, pieczarki, cebulę układamy symetrycznie kawałki mozzarelli sypiemy pieczarki. Proste! Pieczemy około 30min, ja ustawiam piekarnik na 250 stopni C. od dołu. I gotowe! 10 min wyrabiania ciasta, 20 min przygotowywania reszty składników, 30 min pieczenia i pełna satysfakcja dla 4 – 6 osób.

Kilka porad/uwag:

Użyłem miodu zamiast cukru, każda zmiana pożywki dla drożdży zmienia smak ciasta. Ciekawą opcją jest użycie ekstraktu słodowego do wyrobu piwa. Takie słody są używane do wypieku chleba.

Czosnek niedźwiedzi można kupić świeży, jest jeszcze mocniejszy niż suszony, ale suszony łatwo dostać w sklepach zielarskich (stacjonarnych i internetowych) za grosze. Jest bardzo zdrowy.

Użył bym czarnych oliwek które trzeba drylować, ale zwyczajnie nie miałem ich. Zielone nadziewane nie są złe w pizzy. Ale te do drylowania są lepsze.

Nie rozwałkowujcie ciasta za cienko, musi mieć około 1cm by wyrosnąć. Jeśli rozciągniecie je cienko to mało wyrośnie i będzie na chrupkim spodzie. Niektórzy taką lubią.

I na koniec, tak ta pizza zawiera gluten w cieście, dlatego też jest takie dobre!

Rolada pizzowa

Pizzowy rulon czyli strucla ala pizza

Rolada pizzowa

Rolada pizzowa

Widziałem wiele wariantów oryginalnego włoskiego przysmaku – pizzy. Pizzeriniki, bułeczki pizzowe, babeczki pizzowe, paluchy pizzowe, bagiełki, chipsy, prażyny ect… ale ja zrobiłem coś innego, większego! Wielki rulon pizzowy pieczony jak chleb. Pomysł wziąłem z filmów gdzie głodni pijani  studenci lub inni napaleni ziołem jegomoście zamawiali stos pizzy potem każdą zwijali i jedli jak kebaba. Tylko ja wpierw zwinąłem a potem upiekłem.

Co trzeba?

Ciasto

  • około 750g  białej mąki
  • 1 łyżeczka drożdży do pieczenia
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 szklanki letniej wody

Reszta wypełnienia

  • 150g dobrego salami paprykowego lub pepperoni
  • 200g dobrego żółtego sera w plastrach (użyłem irlandzkiego reedamera)
  • 2 posiekane w plasterki papryczki chilli
  • 1 posiekana w cienkie plasterki cebula
  • 3 łyżki ziół prowansalskich
  • 5 łyżek koncentratu pomidorowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • kilka łyżek oleju rzepakowego

Ciasto jest dziecinnie łatwe w zagnieceniu, ja stosuje dużą plastikową michę do wyrabiania. Wlewam wodę w temperaturze 30 – 35 stopni, rozpuszczam cukier i sól następnie dodaje drożdże.  Powoli wsypujemy mąkę mieszając energicznie by gluteny się dobrze powiązały. Chcemy uzyskać sprężystą kulkę ciasta która nie lepi się do rąk. Jak ją już mamy, rozwałkowujemy na prostokąt 30cm na 50cm. Przekładamy prostokąt na odpowiednio duży papier do pieczenia, dobrze jest go trochę natłuścić by surowe ciasto się nie lepiło do papieru, ładnie odchodzi od ciasta po upieczenie ale okrutnie się lepi gdy surowe. Teraz zostawiamy ciasto w ciepłym miejscu i pozwalamy wyrosnąć przez 20 – 30min.

Rozgrzewamy piekarnik do 250 stopni C. Można położyć rozwałkowane ciasto na płycie kuchenki, ciepło z piekarnika pobudzi drożdże.

Gdy ciasto trochę podrośnie układamy składniki, wszystko posypujemy ziołami, potem plastry sera, na nich salami, rozrzucamy papryczki, cebulę oraz drobno poszatkowany czosnek. Co 10cm robimy grubszą ścieżkę z koncentratu pomidorowego. Ketchup też może być ale on jest słodki a koncentrat mocno pomidorowy.

Pozostaje tylko zwinąć całość. Zwijamy węższą krawędzią. Dobrze jest by były tam kieszenie z powietrza by było miejsce na dalsze wyrastanie ciasta podczas pieczenia. Zaklejamy wszystko dokładnie i wraz z papierem wkładamy do formy na ciasto o wymiarach rulonu.

 

Full of gluten

Full of gluten

Smarujemy górę rozbełtanym jajkiem by mieć ładną błyszczącą złotą powierzchnię.

Pieczemy 60min w temperaturze 250 stopni C. na środkowej półce.

Wyjmujemy, schładzamy, kroimy serwujemy. Doskonałe zamiast chleba na kanapki, idealne na imprezę podawane z dipami.

Smacznego

Pizza chorizo

Pizza chorizo po prostu cuda na kiju

Pizza chorizo

Pizza chorizo

Niedaleko od mojego domu jest rondo De Gaulle’a a na nim budynek byego KC PZPR w którym teraz zagościły na parterze trendy hipsterskie knajpy, a w tym multitap bar Cuda na Kiju. Elektryzująca atmosfera pełna wysyłanych tweetów, MMS’ów, postów na facebooku i instagramie przez zniewieściałych brodatych hipsterów. Ale ciężko inaczej się komunikować jak się siedzi we wnątrz lokalu w ciemnych Rejban’ach o 23:30. Non-stop profesjonalnie strzelane selfie najnowszym ajfonem(a na maszynkę do golenia ich nie stać) z wszystkim co wyląduje na stole jest na najwyższym poziomie. Po mimo tego lokal jest całkiem ok i dostanie się tam bardzo dobre piwo oraz bardzo smaczną pizze. Niestety na co dzień nie chodzę do pubu a dobrą pizze lubię a więc na finał ligi mistrzów zduplikowałem i lekko podkręciłem ich recepturę by dostać bardzo uczciwą pizze z chorizo i świeżą bazylią.

Przepisów na pizzę jest na pęczki, każdy ma swój własny idealny, oryginalny, autentyczny więc nie będę twierdził że mój jest tym jedynym, a zwyczajnie da dobrą pizze. Drugą kwestią jest technika zrobienia i pieczenia pizzy oraz jaki piec się używa.

Ciasto:

  • 3/4kg białej mąki luksusowej
  • 3 szklanki letniej wody
  • 1 łyżeczka soli (nie musi być morska ani koszerna, każda sól smakuje tak samo)
  • 2 łyżeczki białego cukru(pożywka dla drożdży)
  • paczka suchych drożdży 8g

Suche składniki trzeba wymieszać razem, następnie dodać całą wodę i zagniatać aż otrzyma się nie lepiącą do rąk sprężystą kulkę ciasta, jeśli jest za mokra podsypać pozostałą mąką, jak za twarda i nie sprężysta dodać odrobinę wody. Ciasto podzieliłem na 3 równe kawałki i na arkuszu papieru do pieczenia wyrobiłem na cienkie placki. Tak wyrobione wystarczy zostawić gdzieś w cieple by lekko wyrosły pod wpływem drożdży.

Składniki:

  • mozzarella około 500g powinno starczyć po 5 -6 plastrów grubości 5mm na placek
  • chorizo po 8 – 10 plasterków na każdy placek
  • suszone pomidory po 5 – 6 połówek pokrojonych na paski
  • ser pleśniowy typu blue małe kosteczki 5mm strategicznie porozkładane obok pomidorów
  • czarne oliwki pokrojone na plasterki (tego w oryginalnym przepisie nie było)
  • papryczki jalapeno marynowane, po 10 plasterków na placek (tego też nie było w oryginale)
  • sos pomidorowy lub przecier, im prostsze tym lepsze, kluczowe by był kwaskowy a nie bardzo słodki, ser i chorizo już są ciężkie i trzeba to z balansować
  • świeża bazylia (krzaczek)

Piekarnik rozgrzać najmocniej jak się da, mój ma skalę do 270 stopni, płomień tylko od dołu. Wyrośnięty placek smarujemy cienką warstwą sosu pomidorowego, układamy plastry mozzarelli, tam gdzie sera nie ma układamy chorizo, na ser kładziemy oliwki, japaleno i pomidory, obok pomidorów ser pleśniowy. Na koniec drzemy kilka listków bazylii i rozrzucamy po placku, po jego wyjęciu robimy to jeszcze raz, bazylia zwiędnie na gorącej powierzchni ale będzie bardzo intensywna. Pieczemy krótko, na średniej półce przez 12 – 14min na placek.

I tyle, 3 pizze zrobione, Barcelona wygrała ligę mistrzów a ja nie musiałem się ruszać z domu.

Smacznego.

Tort pizzowy po upieczeniu

Tort naleśnikowy z nadzieniem pizzowym

Tort pizzowy poskładany czeka na pieczenie

Tort pizzowy poskładany czeka na pieczenie

Oto moje dzieło przygotowane na urodziny kolegi. Po co robić słodki tort na imprezę gdzie będziemy pili burbona i piwo, kto w takiej sytuacji ma ochotę na waniliowo czekoladowy tort? napewno nie ja, a skoro uskuteczniam samolubne gotowane to tort będzie z sosem pomidorowym, serem, cebulą, oliwkami, salami, ostrą chilli, fasolą oraz kilogramem sera!

Tort składa się z 7 warstw, każda jest nieco inaczej zrobiona ponieważ losowo brałem kolejne składniki przygotowane wcześniej.

Zamykaną formę na ciasto dobrze jest wyłożyć papierem do pieczenia, łatwiej się wyjmuje tort i nie trzeba intensywnie czyścić formy.

Ostatni naleśnik jaki zrobimy dobrze jest zrobić większy niż 25cm, gdy włożymy go do formy jego brzegi zawiną się do góry tworząc rezerwuar dla ściekającego sosu, sera i soków, nic nie tracimy no i po otwarciu formy nic się nie wyleje. Ten pierwszy ułożony naleśnik pokrywamy szczodrą warstwą sera który uszczelni spód by nic przez niego nie przeciekło z pozostałych warstw.

Każdy kolejny naleśnik smarujemy sosem używając silikonowego pędzelka i układamy na nim dowolne składniki jak na pizzy, wykańczamy serem, przykrywamy kolejnym naleśnikiem i od nowa. Nie ograniczajcie się składnikami które ja użyłem, można tam położyć wszystko, boczek, łososia, suszone pomidory, pieczarki, ser pleśniowy, szpinak, rukolę, szynkę, jalapeno, kapary czy inne, co kto lubi.

Składniki i składanie

Składniki i składanie

Mamy tu:

  • 8 naleśników 25cm szerokości zrobione z proszkiem do pieczenia by były trochę grubsze
  • 350g salami w plasterkach
  • 2 żółte cebule cienko pokrojone
  • pół słoika zielony drylowanych oliwek pokrojonych w plasterki
  • prawie 1kg sera żółtego (Edamski) w plasterkach
  • 1 ostrą papryczkę chilli w plasterkach
  • puszkę fasoli z kukurydzą w sosie pomidorowym
  • sos pizzowy własnej produkcji z przecieru, bazylii, czosnku, oraz suchych ziół prowansalskich

Ciasto naleśnikowe:

  • 2 szklanki mąki uniwersalnej
  • 2  szklanki wody
  • 1/2 szklanki maślanki lub kefiru
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • pół łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka przyprawy gyros (lub ostrej papryki w proszku)
  • 2 łyżki stołowe oleju

Naleśniki najlepiej smażyć na patelni ceramicznej lub teflonowej z minimalną ilością tłuszczu, ja mam silikonowy pędzelek i talerzyk od filiżanki na który wylewam z łyżkę oleju i co drugi naleśnik maczam w oleju i smaruje patelnię cienką warstwą oleju.

Tort pizzowy po upieczeniu

Tort pizzowy po upieczeniu

Mini pizze – pizzarinki jak z fixa

Pizzarinki z bliska

Pizzarinki z bliska

O wariacjach pizzowych można pisać i pisać i temat nigdy nie staje się stary ani wyczerpany. Zresztą chyba już raz pizzerinki opisywałem ale dlaczego by nie jeszcze raz. Co tu mamy to domowa wersja tego co można kupić w sklepie za 2 – 3zł, tylko na bogato. Mamy tu salami, pieczarki, czerwoną cebulę, czerwoną paprykę, zioła prowansalskie, sos domowej roboty i ser gouda (nie mieli mozzarelli w sklepie).

Ciasto drożdżowe zrobione z 0.5kg mąki tortowej i 250ml wody. W dużej misce wlewamy letnią wodę i rozpuszczamy w niej drożdże, dodajemy łyżkę cukru i łyżeczkę soli. Następnie wsypujemy mąkę mieszając wszystko ręką, gdy będzie już gęsta masa ugniatamy aż uzyskamy sprężystą kulkę ciasta. Taką kulkę odstawiamy na godzinę w misce by wyrosło, przykryjmy miskę folią by ciasto nie wyschło, miskę stawiamy w ciepłym miejscu. Po godzinie bierzemy ciasto i dzielimy je na 8 równych części, najlepiej zwykle pokroić nożem. Te części wygniatamy lub wałkujemy (nie ma wstydu w wałkowaniu ciasta na pizzę) na 8 równych placuszków które układamy na blaszce na papierze do pieczenia lub macie silikonowej.

Piekarnik rozgrzewamy do 260 stopni C.

Placuszku smarujemy cienką warstwą sosu do pizzy, może to być również przecier pomidorowy, sos bolognese, czy do makaronu. Ja miałem swój własny zrobiony i zasłoikowany wcześniej z dużą ilością chilli i czosnku. Sos posypujemy hojnie ziołami prowansalskimi.   Na to układamy paski salami, drobno pokrojoną cebule i paprykę (u mnie to były czerwone), do tego gotowe plasterki pieczarek z puszki w zalewie (nie octowej), mnóstwo tartego sera na górę i do piekarnika na 15 – 17 min. Ogólny czas przygotowania to jakieś 1.5godz.

Naprawdę warto zagnieść swoje ciasto, nie zabiera to tak długo a koszt tej operacji to pół kilo mąki czyli jakieś 85gr plus 1zł za opakowanie drożdży i jakieś 5gr za sól i cukier. Produkt końcowy to 750g ciasta, 300g gotowego ciasta do pizzy to 6zł więc by zrobić tyle co tu trzeba było by kupić z 3 opakowania za 18zł. Te oszczędności można przełożyć na zakupienie dobrych składników przez które pizzarinka będzie lepiej smakować, a ciasto to ciasto.

Smacznego i udanych imprez.

 

Pizzarinki

Pizzarinki