Archiwa tagu: przystawka

Spring roll czyli świeża sajgonka bez smażenia

Sajgonki są smaczne, co drugą wizytę w restauracji azjatyckiej czuję nieodpartą siłę by je zamówić. Niestety w większości smakują one tak samo czyli albo wszyscy mają ten sam przepis lub wszyscy kupują tego samego „gotowca” z jakiejś hurtowni. Gdy znajdzie się jakaś inna zawsze staram się ująć to w recenzji restauracji na Zomato. Spring roll to taka sajgonka przez wrzuceniem do frytury. Zawiera gotowy farsz zrobiony z makaronu, warzyw i czasem mięsa zawinięty w papier ryżowy ale nie smażone. Znacznie zdrowsze niż sajgonka ale nie każdy lubi smak papieru ryżowego tak samo jak nie każdy lubi smak nori z sushi.

Składniki na aromatyczny farsz do spring roll

Farsz ten jest moim autorskim pomysłem, prawdopodobnie w azji robi się to zupełnie inaczej. Ze zdjęć kuchni wietnamskiej widziałem że Wietnamczycy zawijają większe kawałki warzyw i ogólnie jest to bardziej kolorowe. Ja stawiam na smak więc stosuje drobniej pokrojone warzywa i zioła.

Co tu mamy?

  • dwie zupki chińskiej, pokruszone w opakowaniu, saszetka z olejem palmowym do śmietnika
  • tajska bazylija, trochę anyżkowata ale pardzo intensywna
  • drobno poziekana cebula, marchewka, serer naciowy i czerowna papryka
  • kiełki fasoli mung
  • kapusta pekińska (drobno pokrojona)

To taki podstawowy wegeteriański farsz. Zupki zalewam 3/4 ilością zalecanej wody by nie były wodniste a wręcz suche. Doprawiam tylko suchym wkładem i olejem sezamowym, dokładany olej palmowy z aromatami wyrzucam, jest niezdrowy i zbyteczny. Swieże warzywa jeszcze puszczą soki i makaron musi je wchłonąć by nic nie ciekło. Wszystko mieszamy razem gdy makaron przestygnie. Czasem dodaje skórkę z limonki i świeży tarty imbir.

Papier ryżowy dostaniemy prawie w każdym markecie, dobrze jest upewnić się że nie ma w opakowaniu luźnych lub połamanych kawałków. Znacznie taniej jest kupować w azjatyckich sklepach lub na bazarkach chińskich, tam dostaniemy znacznie większą paczkę z lepszej jakości papierem. Czasem te popularne z marketu są za bardzo gumowe. Z doświadczenia ludzie nie lubią tej gumowej faktury. Mi ona nawet odpowiada.

3 rodzaje spring roll, podstawowe, z kurczakiem i z ostrą papryką i marynowanym imbirem.

Zawijamy jak burrito czy kebaba. Porcja farszu na dolną część ryżowego kółka. Zawijamy dolną krawędź na farsz, składamy boki i zwijamy wszystko do przodu zamykając całość.

Papier jest sztywny i łatwo się łamie. Trzeba ostrożnie namoczyć go wodą i poczekać aż zmięknie, jak będzie plastyczny możemy zawijać, dobrze jest zawijać na gładkiej powierzchni która nie wsiąka wodę np. drewniana deska. Sprawia to że deska wyciąga wodę z papieru i papier przylega do deski mimo że jest miękki, może się wtedy rozerwać w czasie zawijania.

Sos do maczania spring roll jest prosty i zawiera od 2 do 5 składników, podstawą jest sos chilli słodko-kwaśny i sos sojowy w proporcjach 4-1. Sos sojowy jest bardzo słony i doskonale uzupełnia świeże warzywa i papier ryżowy, sos chilli nadaje słodycz. Dla prawdziwej ostrości lubię dodawać z łyżeczkę sosy siracha (czerwona nakrętka) sok z cytryny lub limonki oraz kontrowersyjny sos rybny który nie wszyscy lubią.

Warkocz z ciasta francuskiego

Warkocz z ciasta francuskiego z szpinakiem lub brokułami

Warkocz z ciasta francuskiego

Warkocz z ciasta francuskiego

Ostatnio eksperymentuje z ciastem francuskim. Jest tanie (około 5zł za rolkę XXL), szybko się piecze, pasuje do wszystkiego od słodkiego przez słone do ostrego. Nie robię własnego, zabierze to o wiele za dużo roboty, będzie kosztowało z 3 razy więcej niż kupne i nawet jak bym zastosował każdy trik i poradę którą oferuje Jacques Pépin nigdy by mi się nie udało jak kupne. Jak dotąd robiłem „zawijaski” ale teraz czas na coś fajniejszego! warkocz faszerowany brokułami lub szpinakiem.

Taki warkocz XXL spokojnie starczy dla 6 osób. Więc co trzeba:

Wersja z brokułem: 

-rolka gotowego ciasta francuskiego (najlepiej wersja XXL)
-1 duży brokuł lub dwa małe, pocięty w małe kawałki i blanszowany przez 4 – 5min
-ser żółty w plastrach
-pieczony kurczak pokrojony w kostkę (może być pierś lub coś co zostało z całego pieczonego)
-150g sera gorgonzola lub innego dobrze ugnitego
-sól i pieprz czarny mielony

Wersja ze szpinakiem:

-worek młodego szpinaku
-4 ząbki czosnku w plasterkach
-1 duża cebula drobno poszatkowana
-ser żółty w plastrach
-150g szynki pokrojonej w cieniutkie paseczki
-kulkę sera mozzarella
-sól i grubo mielony pieprz

Zawijamy warkocz z ciasta francuskiego

Zawijamy warkocz z ciasta francuskiego

W obu wariantach zaczynamy od rozwiniętej rolki ciasta francuskiego gdzie przez cały środek układamy plastry sera żółtego.  Jest to forma izolacji by mokry farsz nie przeciekł niżej i zniszczył spód. W wersji brokułowej układam blanszowane i odcedzone kawałki brokułów, następnie układam kawałki kurczaka, solę i pieprzę a następnie układam kawałki gorgonzoli i zawijam. W wersji ze szpinakiem, na patelni z odrobiną oleju zmiękczam szpinak tak by był zwiędnięty ale nie usmażony, można odrobinę go podlać wodą, dodaje się cebulę i czosnek i pozwala dojść i puścić aromaty, pod koniec posolić i pieprzyć obficie… czas na patelni około 5 – 8min. Wykładam szpinak na plasterki sera, posypuję szynką w paskach i układam kawałki mozzarelli na górze i zawijam.

 

Robimy warkocz z ciasta francuskiego

Robimy warkocz z ciasta francuskiego

Zawijanie jest proste, nacinamy ciast w poprzek do linii farszu w odstępach 2 – 3cm z każdej strony, bierzemy 2 przeciwległe kawałki i zakładamy na siebie na górze farszu, lekko dociskamy i kolejna para i kolejna. Na koniec smarujemy rozbełtanym jajkiem z solą by warkocz miał złoty kolor. Pieczemy przez 30min w temp 190C.

Po wyjęciu z pieca czekamy z 10min by przestygło i ser przestał być płynny, kroimy i podajemy najlepiej z sosem czosnkowym.

Smacznego!